Lista blogów » Rasz-Rush
Navy blue
Zobacz oryginał czw., 28/03/2013 - 12:45Granat- trochę zapomniany a wraz z nim trochę zapomniane znalezione buciki. Pamiętam jak je kupowałam w ciąży tak bardzo chciałam je założyć ale moje słoniowate stopy nie mieściły się. Teraz stopa lekko "lata". Swoją drogą kobiece ciało jest zadziwiające - w ciągu roku przechodzi niewiarygodną rewolucję chemiczną i biologiczną zmienia się nie do poznania, wariuje a wszystko to w ramach normy :). Całość mechanizmów prowadzących do wydania na świat dziecka sprawia, że nasze ciała zachowują się jak ciała obcych z filmów Sci -Fi ulegające metamorfozie a same te procesy niezwykle zawiłe i skomplikowane fascynują swoją organizacją i przemyśleniem każdego kolejnego kroku, etapu łączącego się z poprzednim. Kiedyś ucząc się biochemii i analizując niektóre z nich zastanawiałam się jak to być może że gatunek ludzki nadal egzystuje. Człowiek chcąc przeprowadzić kilka z tych procesów w jakimś układzie zewnętrznym nigdy nie osiągnąłby sukcesu a natura radzi sobie wyśmienicie. Zauważyliście- udało się sklonować owieczkę ale nadal nie potrafimy zastąpić ciała kobiety, które jest najlepszym i niezastąpionym inkubatorem dla nowego życia . Mimo że umysł mam raczej ścisły to wierzę że chodzi o coś więcej niż chemię, biochemię i układy biologiczne. Chodzi o dźwięki, bicie serca poczucie bezpieczeństwa :). No chyba zboczyłam z tematu.
Dzisiaj zapomniany kolor granatowy, który już nie wydaje mi się obrzydliwy w towarzystwie czerni ( tu akurat czerń marmurkowa koszuli dżinsowej w roli kurteczki ) i zapomniane- przypomniane buciki ze Stradivariusa.
Granat pięknie prezentuje się na blondynkach o porcelanowej karnacji- niestety nie przefarbuje się a nosić będę bo go lubię <3 Poniżej moja inspiracja :) oczywiście tylko kolorystyczna :) ale nie mówię że nie poszukam podobnej sukienki lub chociaż koszuli szyfonowej w tym kolorze - tak znów koszuli heheheh
botki- Stradivarius
sukienka- H&M
koszula -H&M
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














