Lista blogów » Fotografia sposobem wyrazu
ULUBIONE WYDARZENIE
Natalia poleca | ulubieńcy kwietnia
Zobacz oryginał wt., 02/05/2017 - 01:38Za nami kolejny miesiąc 2017 roku. Już minęły 4 miesiące i zaczął się maj. Maj, który jest tak bliski wakacji. Ale na razie wróćmy myślami do kwietnia. Kwiecień to był dla mnie pracowity miesiąc. Miałam bardzo dużo prób scholii, aktywnie blogowałam i robiłam wiele innych rzeczy, które sprawiły, że moje tempo życia było zawrotne, a doba nie wystarczała na realizację wszystkich planów. Kwiecień pod względem fizycznym mnie wykończył, dlatego cieszę się, że mam już ten czas za sobą i mogę się skupić na nauce. W kwietniu poznałam wiele ciekawych smaków, a dokładnie wypieków mojej mamy. W tym miesiącu byłam nad morzem w Orzechowie, gdzie miały miejsce 2 fajne sprawy. W kwietniu było ukoronowanie moich muzycznych poczynań. Kwiecień to był dobry miesiąc. Liczę, że maj będzie równie pozytywny i mam nadzieję, że mniej meczący. Zapraszam na fotograficzne podsumowanie miesiąca.
ULUBIONE PAZNOKCIE
Zacznijmy od rzeczy na punkcie, której mam małą obsesję (i dzięki mnie też moja mama). Uwielbiam chodzić na paznokcie hybrydowe do kosmetyczki. Dziś pokażę Wam jakie ja i moja mama miałyśmy paznokcie w kwietniu. Wzory najczęściej wymyślamy same bądź inspirujemy się zdjęciami z Internetu.
ULUBIONE WYDARZENIE
W tym miesiącu miały miejsce 2 ciekawe wydarzenia. Jedno z nich to wyjazd do Orzechowa. Miałam tam przyjemność wykonać sesję ciążową. Uwielbiam uwieczniać ulotne momenty życia. Przy okazji zrobiłyśmy z mamą zdjęcia na bloga, które możecie zobaczyć tutaj.
A efekty sesji ciążowej możecie zobaczyć na moim fanpage na facebooku.
Drugie ważne wydarzenie to Triduum. Triduum to trzy dni poprzedzające Niedzielę Wielkanocną. To dla mnie - osoby wierzącej szczególny czas, zwłaszcza, że śpiewam w scholi i po części uczestniczę w budowaniu klimatu tych dni. Poprzez śpiew mogę bardziej poczuć te emocje, atmosferę. Bardzo lubię pieśni, jakie śpiewamy podczas Triduum. Już nie mogę się doczekać następnego.
ULUBIONE JEDZENIE
W kwietniu nie mogło się obyć bez pysznego jedzenia. Moja mama wymyśliła cudowne jadalne ozdoby na Wielkanoc, które możecie zobaczyć w tym poście. Najbardziej do gustu przypadły mi piernikowe jajka 3D, babeczkowe baranki, wielkanocne pierniki oraz kruche ciastko do samodzielnego pokolorowania jadalnymi barwnikami.
W tym miesiącu lubiłam raz na jakiś czas zjeść deser riso. Pod koniec miesiąca odkryłam w biedronce jogurty protein z dużą zawartością białka 12g i dosyć małą ilością cukru. Jogurty są pyszne i z pewnością będę po nie sięgać raz na jakiś czas w przerwie od mojego ukochanego jogurtu naturalnego.
ULUBIONA OZDOBA
W tym miesiącu stałam się szczęśliwą posiadaczką personalizowanej mapy podróży. Jak wiecie uwielbiam podróżować i bardzo lubię wszelakiego rodzaju ozdoby, które wyrażają moje pasje. Ta mapa to spełnienie moich marzeń. Więcej o mapie możecie przeczytać w tym wpisie. A mapę dostaniecie tutaj.
ULUBIONE NOWOŚCI
Jak każda dziewczyn mniej lub bardziej lubię kosmetyki i musiałam skorzystać z promocji w Rossmannie. Upolowałam dosyć sporo fajnych rzeczy, choć niestety 2 produktów nigdzie nie mogłam znaleźć, ponieważ rozeszły się jak świeże bułeczki już pierwszego dnia promocji - mowa o kultowym banana powder oraz rice powder od wibo. Wkrótce na moim blogu pokażę Wam dokładnie, co kupiłam i poznacie moją opinię. Oprócz kosmetyków w tym miesiącu kupiłam rozchwytywaną razem z Glamour gąbeczkę do makijażu firmy blend it. Ma piękny marmurkowy wzór, a o tym jak mi się sprawuje, przeczytacie wkrótce na blogu - wyczekujcie.
ULUBIONE BUTY
W kwietniu uwielbiałam nosić moje vansy old skool. W dodatku pod koniec miesiąca przeszły małą, ale znacząca przeróbkę i stały się moją miłością. Moją stylizację z udziałem vansów z haftem możecie zobaczyć tutaj. W tym miesiącu pokochałam motyw naszywek z różami i niebawem na blogu pokażę Wam, jak przerobić ubrania, aby stały się hitowymi perełkami z haftowanymi rożami za grosze!
ULUBIONE KOSMETYKI
W kwietniu odkryłam magiczną moc oleju kokosowego dzięki mojej koleżance ze studiów. Używam go jako kremu nawilżającego głównie na noc. Olej bardzo nawilża moją skórę, dzięki czemu jest gładsza, miła w dotyku i lepiej wyglądają na niej inne kosmetyki, w moim przypadku korektor pod oczy - wreszcie nie podkreśla suchych skórek. Gdy na twarzy mam olej kokosowy, na głowę zakładam uroczą opaskę ze zdjęcia przez co unikam przetłuszczenia włosów. Olej jest bardzo tłusty i trzeba uważać, aby nie pobrudzić swoich włosów.
Wspomniany wyżej korektor, a konkretnie korektor od Catrice to mój ulubieniec. Bardzo się z nim polubiłam. Ma jasny odcień, dobrze kryje, nie ciemnieje. Zasłania moje sińce i worki pod oczami. Ja mam odcień 010, ale ostatnio wyszedł na rynek odcień 05 i wkrótce go zakupię. Swój korektor zakupiłam w drogerii hebe (jest tańszy niż w naturze).
Kolejny ulubieniec to płyn micelarny z biedronki. Dobrze zmywa makijaż, dosyć ładnie pachnie, jest duży i kosztuje grosze.
Następny biedronkowy ulubieniec to kwadratowe płatki kosmetyczne. Nimi znacznie lepiej, szybciej, łatwiej zmywa mi się makijaż.
ULUBIONE PERFUMY
W tym miesiącu na nowo zakochałam się w zapachu od Yves rocher. Uwielbiam zapach kokosa, wszelkie dania z jego udziałem i ten zapach to istny raj dla mnie.
ULUBIONE BLOGI
W kwietniu odkryłam wiele świetnych blogów głównie dzięki stronie modnapolka.pl Codziennie zaglądam w zakładkę blogi i zawsze znajdę coś godnego uwagi. Oto moi kwietniowi faworyci:
___________________________
Oto moi kwietniowi ulubieńcy. Wbrew pozorom trochę się tego uzbierało. Cieszę się, że wprowadziłam na bloga kategorię ulubieńców, ponieważ dzięki niej próbuję nowych rzeczy, zwracam większą uwagę na szczegóły, a co najważniejsze pod koniec miesiąca mogę sobie przypomnieć jego najlepsze momenty.
A jacy są Wasi ulubieńcy?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



















