Lista blogów » Szafa Aleksandry

Nasze Bieszczady

Zobacz oryginał
Bieszczady to chyba najbardziej dziki, ale najpiękniejszy zakątek Polski. Tutaj obcowanie z przyrodą poprawia samopoczucie, cudownie jest zaznać prawdziwej wolności, napić się źródlanej wody z górskiego strumienia, biegać boso po mokrej trawie, czy delektować się urokiem zachodu słońca. 
Tłoku nigdzie nie ma i przez to czas płynie wolniej, jest spokój i cisza. Z wielką przyjemnością podziwia się bieszczadzki krajobraz, góry, lasy, łąki, a spotkać na swej drodze niedźwiedzia czy wilka, ( my widzieliśmy )  to niezwykłe przeżycie! ;)  
Tutaj wakacje spędza się inaczej niż w Chorwacji...

Mieszkaliśmy  w  Uroczysku w Stężnicy, w drewnianym, komfortowym domku, w malowniczej wsi, na terenie Cieśnińsko-Wetlińskiego Parku Krajobrazowego. Bardzo urokliwe miejsce otoczone pięknymi widokami. Na terenie ośrodka jest wiele atrakcji, tutaj o nich przeczytacie.

W domku niczego nam nie brakowało, kuchnia w pełni wyposażona, łóżka wygodne i duuużo miejsca, grill do naszej dyspozycji i dostawa węgla drzewnego kiedy zabrakło, ciepła woda, leżaczki na werandzie, żeby można w pełni leniuchować! Ale najważniejsza fantastyczna atmosfera, jaką dostarczyli nam gospodarze :)

Zresztą sami zobaczcie na zdjęciach, jak spędziliśmy czas w Bieszczadach i jak nam się mieszkało ;)

P7220016b.JPG

P7140119b.JPG


DSC_1100b.JPG

P7210282b.JPG

Za mną jest plac zabaw, nie musiałam się martwić o Natalkę, miałam ją na oku ;)

P7120231b.JPG


P7220007b.JPG

P7200161.JPG


DSC_1146b.JPG

P7220084x.JPG

P7130090b.JPG

P7120110b.JPG


P7220190b.JPG

P7140184b.JPG

P7130003bb.JPG

P7200093b.JPG

P7200086.JPG

P7120187b.JPG

Tutaj możemy rozpalić ognisko, schować się w altance, zagrać w piłkę, poskakać na trampolinie, pobawić się z dzieckiem w ogromnej piaskownicy, czy zamoczyć nogi w strumyku...  :)


P7200043b.JPG

P7200044b.JPG

P7220254bb.JPG

P7200078b.JPG

Jak to w Polsce trochę lata, trochę zimy...   :)

P7140001b.JPG

P7140186b.JPG

P7130040b.JPG

P7130060b.JPG

DSC_1168b.JPG

P7220412b.JPG

Na terenie ośrodka są owce, alpaki i konie, do tych  ostatnich zrodziła się wielka miłość mojej Natalki! 

P7200026b.JPG


P7140152b.JPG

P7140150b.JPG

P7200088bnb.JPG



P7110219b.JPG

A jakie atrakcje niedaleko naszego ośrodka...

P7200130b.JPG

P7200100b.JPG

P7110156v.JPG

...właśnie obok,  na terenie Natura Park, jest stadnina koni i szkółka jazdy konnej też dla dzieci... Natalka zakochana! 

P7210203b.JPG

P7200107b.JPG

P7210243b.JPG

P7110163b.JPG

P7210213b.JPG

P7210291b.JPG

P7210237b.JPG

Załapaliśmy się nawet na festiwal Goa Dupa Arts :)

P7220525b.JPG

P7220532.JPG

P7220542b.JPG

P7220510b.JPG

P7220514b.JPG

P7220516b.JPG

P7220524b.JPG

P7220550b.JPG

P7220551.JPG

Czas spędzaliśmy również nad jeziorem, gdzie można było popływać kajakiem, czy na rowerku

P7120088b.JPG

P7110022B.JPG


P7120011b.JPG



DSC_1048b.JPG

P7130101b.JPG


P7110075b.JPG

P7120021b.JPG

P7120032b.JPG

Zapora w Solinie

P7130079bb.JPG


DSC_1109b.JPG


P7130043.JPG

Idziemy do schroniska Chatka Puchatka, na połoninie Wetlińskiej

P7210011b.JPG


P7210012b.JPG


P7210021b.JPG


P7210063b.JPG


P7210066b.JPG


P7210067b.JPG


P7210069b.JPG

P7210077b.JPG


P7210187b.JPG


P7210093b.JPG


b.JPG


P7210112b.JPG


P7210075b.JPG

P7210118b.JPG

Spędzamy czas na rowerze, choć żałuję że nie udało nam się więcej na nim pojeździć... oczywiście nie mam na myśli Jurka, od świtu wsiadał na koło...   :)

P7200204b.JPG

P7110166.JPG

Cerkiew Greckokatolicka w Żernicy Wyżnej...

P7140052b.JPG


P7140071b.JPG


No i oczywiście przejażdżka kolejką Bieszczadzką

P7160181b.JPG


P7160144b.JPG


P7160053b.JPG

P7160155b.JPG

P7160205b.JPG

P7160227b.JPG

Zaliczyliśmy również rejs statkiem. Solina. 

P7190018b.JPG


P7190058b.JPG


P7190083b.JPG


P7190094b.JPG

Choć raz w życiu trzeba tam być, poczuć atmosferę Bieszczad... Można się zakochać! 


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.