Naleśniki gryczane z budyniem jaglanym i musem truskawkowymBuckwheat crepes with millet pudding and strawberry mousse
Składniki na naleśniki (ok 8 sztuk):
- 130g mąki gryczanej
- 200 ml mleka (dla wegan: roślinne)
- 60 ml wody
- łyżeczka miodu (dla wegan: syrop np. daktylowy)
Składniki na mus:
- dwie garście świeżych truskawek
- łyżeczka miodu (dla wegan: syrop np. daktylowy)
Składniki na wypełnienie:
- pół szklanki kaszy jaglanej
- 1 i 1/4 szklanki wody
- 1 banan
przygotowanie musu w poście: przepis na budyń jaglany
Przygotowanie: Do mąki dodajemy mleko, wodę i miód, dobrze wszystko mieszamy. Lekko smarujemy (opcjonalnie) patelnię olejem kokosowym i dobrze ją rozgrzewamy (ok 2 minuty). Smażymy naleśniki jeden po drugim - około pół minuty z każdej strony. Ściągamy je z patelni, smarujemy przygotowanym budyniem jaglanym i polewamy musem ze zblendowanych truskawek z dodatkiem miodu. Smacznego! :)
Ingredients for about 8 crepes:
- 130g buckwheat flour
- 200 ml milk (for vegans: almond, soy or rice milk)
- 60 ml of water
- tsp of honey (vegan: date syrup)
Ingredients for the mousse:
- two handful fresh strawberries
- tsp of honey (vegan: date syrup)
Ingredients for the filling:
- half a cup of millet
- 1 & 1/4 cups water
- 1 banana
preparation of the mousse in a post: millet pudding recipe
Preparation: Add flour, milk, honey and water into a bowl, mix everything well. Lightly smear the pan with coconut oil (optional) and heat it up (about 2 minutes). Fry the crepes one after the other - about half a minute on each side. Then, put them on a plate & smear with millet pudding. Use the blender to mix strawberries with honey and pour the mousse on the crepes. Enjoy! :)
Jakiej patelni używam do smażenia naleśników?
Takie pytanie padło na blogu już niejeden raz, więc pomyślałam, że warto zgłębić ten temat. Na początku mojej przygody z gotowaniem do naleśników używałam zwyczajnej patelni, jednak ciągle coś mi nie wychodziło i ciasto przylepiało się do jej powierzchni (i wcale nie chodzi o to, że byłam beznadziejną kucharką). Stwierdziłam, że warto znaleźć coś bardziej porządnego i typowo do naleśników, skoro jest to rzecz, którą będę używać tak często. Jak zwykle w przypadku zakupów artykułów domowych zaczęłam od przeszukania strony
Westwing - zwłaszcza, że mam już dwie inne patelnie z tego sklepu (grillowa - cudo!) i sprawdzają się one świetnie. Na stronie akurat trwała kampania, w której znajdowały się garnki, patelnie i inne podobne rzeczy po bardzo promocyjnych cenach, więc szybko znalazłam swoją wymarzoną patelnię - DOMESTIC by MÄSER, „Himalia". Okazała się rewelacyjna i od teraz każde naleśniki, placuszki czy pancakes smażę właśnie na niej (ma nieprzywierającą powłokę!). Zdecydowanie polecam Wam właśnie stronę
Westwing, bo za mniejszą (niż oryginalna) cenę można znaleźć świetne akcesoria kuchenne, które posłużą Wam przez lata. Ja już czaję się na
foremki do popcakesów!
A jakie są Wasze ulubione naleśniki? Jakie dodatki najczęściej wykorzystujecie? Podzielcie się w komentarzu! ;)