Lista blogów » Różnotematycznie.
NA MROŹNE DNI
Zobacz oryginał ndz., 17/01/2016 - 11:10Hej!
Jak mija Wam weekend? Ja porównaniu do poprzedniego mam trochę więcej wolnego czasu, chociaż u mnie chyba nigdy nie jest tak, że mam go na tyle, by w ogóle móc mówić o całkowitym "luzie". Wczoraj rano byłam na korepetycjach, później robiłam zdjęcia, pisałam post, a popołudnie spędziłam na nauce, bo sesja niestety nie wybiera, a materiału na poniedziałek jest całkiem dużo. W dodatku mega opornego materiału. Na całe szczęście egzaminy mam w miarę rozłożone w czasie, także tragedii nie ma. Chciałabym jednak, aby był już luty - czeka mnie sporo wolnego czasu. Planuję zrobić badania do pracy magisterskiej, ale nie wiem, jak to wyjdzie, bo to niestety niezależne ode mnie... Ale koniec marudzenia! Przejdźmy do stylizacji.
Dzisiejsza stylizacja powstała na początku stycznia, czyli w czasie, kiedy panowały największe mrozy. Powiem Wam, że wyjęcie rąk z kieszeni bez rękawic graniczyło z cudem - tym bardziej podziwiam mojego fotografa. W takie dni ratunkiem jest ciepły szal, kurtka, wysokie, ciepłe buty z wysokimi cholewkami oraz czapka. Co prawda tutaj czapki zabrakło, ale kaptur ją zastąpił i spełnił swoje zadanie na medal. Spodnie upolowałam na promocji w Bershce za całe 40 zł - szarych rurek chyba jeszcze nie miałam, także mega się cieszę, że udało mi się je dorwać na poświątecznej wyprzedaży. Założyłam również sweterek w paski, wysokie kozaki oraz brązową, zimową parkę. Postawiłam na "bezpieczne" kolory.
Dzisiejsza stylizacja powstała na początku stycznia, czyli w czasie, kiedy panowały największe mrozy. Powiem Wam, że wyjęcie rąk z kieszeni bez rękawic graniczyło z cudem - tym bardziej podziwiam mojego fotografa. W takie dni ratunkiem jest ciepły szal, kurtka, wysokie, ciepłe buty z wysokimi cholewkami oraz czapka. Co prawda tutaj czapki zabrakło, ale kaptur ją zastąpił i spełnił swoje zadanie na medal. Spodnie upolowałam na promocji w Bershce za całe 40 zł - szarych rurek chyba jeszcze nie miałam, także mega się cieszę, że udało mi się je dorwać na poświątecznej wyprzedaży. Założyłam również sweterek w paski, wysokie kozaki oraz brązową, zimową parkę. Postawiłam na "bezpieczne" kolory.
Dajcie znać, jak Wam się podoba!
Buziaki,
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



