Na jedno ramię
Zobacz oryginał pon., 11/08/2014 - 20:51 Kupując zielony len na chłopską koszulę nabyłam też biały z dodatkiem elastanu. Marzyła mi się sukienka z tej tkaniny. W swojej szafie miałam dwie lniane narzutki, ale żadnej sukienki. Musiałam to zmienić.
Z wybraniem odpowiedniego fasonu sukienki nie miałam najmniejszego problemu. W czerwcowej Burdzie zobaczyłam model 101 i zachwycił mnie on od pierwszego wejrzenia. Zdecydowanie wyróżniał się na tle innych.
W Burdzie zalecali uszycie dwóch warstw sukienki, spodniej z gorsetową górą i wierzchniej zakładanej na jedno ramię. Chciałam aby było jak najbardziej lekko i przewiewnie, więc ten pomysł nie za bardzo mi się podobał. Wykorzystałam tylko przód z wierzchniej warstwy i połączyłam z podstawową na szwie bocznym. Swoją wersję też sporo skróciłam. Już w trakcie szycia trochę śmiać mi się chciało, bo to co wisiało na manekinie wyglądało jak toga. Jednak na lato? czemu nie. W razie czego nie będę miała problemów ze znalezieniem stroju na imprezę przebieraną :). Jeśli dodałabym korale i rudą perukę to i za Wilmę Flinstone mogłabym robić.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











