Lista blogów » STYLEEV
MY MAKE UP!
Zobacz oryginał wt., 03/03/2015 - 20:04Witajcie moje drogie! Dzisiejszy post będzie bardzo rozbudowany. Także, jeśli nie chce Wam się czytać, najlepiej odstawcie go na później! :)) Jest to post odbiegający od głównej tematyki mojego bloga- mój makijaż. Przeznaczyłam na to bardzo dużo czasu, zarówno na zdjęcia, ich wykonanie jak i sam opis krok po kroku co wykonuję. Zrobię teraz krótki wstęp i przejdziemy do zdjęć, z dokładnym opisem co i jak robię.
Jeśli chodzi o makijaż, zazwyczaj właśnie tak wykonuję go do zdjęć. Również na różne okazje, gdy gdzieś jadę, nagrywam itp. Codziennie wykonuję delikatny make-up (podkład puder, troszkę bronzera, obowiązkowo makijaż brwii i delikatnie wytuszowane rzęsy). Kreski nie są obowiązkiem, ponieważ nie zawsze musimy wyglądać idealnie, dlatego nie każdego dnia je wykonuję. Szkoda eyelinera haha :-)
Druga rzecz- nie jestem profesjonalistką. Taki makijaż wykonuje większość kobiet- jest to prosty normalny, zwyczajny make-up. Lecz na Waszą prośbę skusiłam się na ten post. Pomimo, że uważam iż nie jest to nic rewelacyjnego i nadzwyczajnego. Również nie chciałabym czytać komentarzy, że coś robię źle, nie tak jak trzeba.. To moje wykonanie, robię tak jak mi po prostu wygodnie i się podoba. W końcu kosmetyczką nie jestem :P
Trzecia rzecz- udanej lektury! <3
Kosmetyki/akcesoria jakich użyłam:
Kosmetyki/akcesoria jakich użyłam:
KOMPLET PĘDZELKÓW- KLIK
Krem ogórkowy ECO GARDEN- KLIK;
Podkład FLOWER PPERFECTION NR.53- KLIK;
KOREKTOR LOREAL NR. 1 IVORY- KLIK;
PUDER RIMMEL LONDON STAY MATTE NR. 005 SILKY BEIGE- KLIK;
PALETKA SLEEK DO KONTUROWANIA TWARZY- KLIK;
BRONZER SUNNY POWDER MISS SPORTY
KREDKA DO BRWI ESSENCE NR 02 BROWN- KLIK;
CIENIE 212VIP CAROLINA HERRERA
PĘDZELEK DO BRWII, W ZESTAWIE DO KUPIENIA TUTAJ- KLIK
EYELINER- WIBO (miałam wcześniej z astora za cenę 3* wyższą i jakościowo tak samo)
KOREKTOR RL MATCH PERFECTION NR.030 CLASSIC BEIGE- KLIK;
TUSZ DO RZĘS MISS SPORTY CURVE IT! PUMP UP MASCARA BOOSTER- podobna KLIK (też jej używałam i daje taki sam efekt)
BIAŁA KREDKA- AVON
POMADKA LOREAL Color Riche NR.303- KLIK;
Krem ogórkowy ECO GARDEN- KLIK;
Podkład FLOWER PPERFECTION NR.53- KLIK;
KOREKTOR LOREAL NR. 1 IVORY- KLIK;
PUDER RIMMEL LONDON STAY MATTE NR. 005 SILKY BEIGE- KLIK;
PALETKA SLEEK DO KONTUROWANIA TWARZY- KLIK;
BRONZER SUNNY POWDER MISS SPORTY
KREDKA DO BRWI ESSENCE NR 02 BROWN- KLIK;
CIENIE 212VIP CAROLINA HERRERA
PĘDZELEK DO BRWII, W ZESTAWIE DO KUPIENIA TUTAJ- KLIK
EYELINER- WIBO (miałam wcześniej z astora za cenę 3* wyższą i jakościowo tak samo)
KOREKTOR RL MATCH PERFECTION NR.030 CLASSIC BEIGE- KLIK;
TUSZ DO RZĘS MISS SPORTY CURVE IT! PUMP UP MASCARA BOOSTER- podobna KLIK (też jej używałam i daje taki sam efekt)
BIAŁA KREDKA- AVON
POMADKA LOREAL Color Riche NR.303- KLIK;
KROK 1.
Moja cera nie wymaga specjalnych produktów, dlatego rano przemywam ją tylko wodą oraz nakładam krem nawilżający. Możliwe że widzicie zaczerwienienia na oczkach. Specjalnie zmywałam wcześniej makijaż do zdjęć, niestety nie miałam opcji zrobić tego świeżo po pobudzce. Stąd te podrażnione czerwone powieki i miejsca wokół oka, mam bardzo wrażliwe oczka na demakijaż :(. Zapomniałam dodać- zdjęcia nie są oczywiście retuszowane- chcę Wam pokazać najdokładniej jak potrafię jaką mam cerę, niedoskonałości, jak się zmienia pod wpływem makijażu. (zastosowałam na zdjęcia jedynie akcję kolorystyczna z instagrama VALENCIA- wiele dostaje pytań ta ten temat) U mnie są to malutkie jasne piegi, których robi się znacznie więcej gdy jest słońce. Ohhh jak ja ich nie cierpię! ;-)
KROK 2.
Koło noska, między oczami nakładam korektor rozświetlająco kryjący. Niestety dokuczają mi w tych miejscach cienie, które są z tego co się orientuje spowodowane cienką skórą i budową nosa.
KROK 3.
Na policzki prosto z tubki nakładam podkład, staram się go aplikować jak najmniej, ponieważ z tym podkładem można łatwo przesadzić, a nie lubię efektu "maski" oraz obciążonej cery. Nie zależy mi także na mocnym kryciu, mojej lekko pieguskowatej natury niestety nie zmienię, także wolę czuć się świeżo bez większej warstwy. Podkład nakładam pędzelkiem, który idealnie sobie radzi z fluidem. Nie pozostawia smug, jest idealny. ;-)
KROK 4.
Następnie nakładam puder matujący. Nie naciskam mocno pędzlem w kamień, a lekko musnę, to samo robię na twarzy. Nie przesuwam pędzlem po twarzy a delikatnymi ruchami wklepuję go w skórę.
KROK 5.
Kolejnym krokiem jest nałożenie bronzera. Mam go w paletce Sleek. Bardzo ciemny, dlatego trzeba z nim uważać, tym bardziej że trudno się go rozciera.. Nie raz zdarzy mi się przesadzić na szybko i gdy widzę się w sklepie w lustrze szybko paluszkami staram się go lekko rozmyć. Nakładam go szybkim zdecydowanym ruchem wzdłuż kości policzkowej w stronę ust, następnie rozcieram szybkimi ruchami.
KROK 6.
By nadać policzkom lekkiego połysku nakładam lekki bronzer z drobinkami złotymi. Cudowny ma zapach dlatego też nie mogę się mu oprzeć :-) Na koniec czystym dużym pędzlem rozmywam bronzer by uniknąć takiej typowej plamy na policzku.
KROK 7.
Następnie rozświetlam policzki. Robię to dopiero od miesiąca mniej więcej i jestem bardzo zadowolona z efektu. Cera ślicznie się świeci, jest świeża i promienna. Rozświetlacz aplikuję nad bronzer, uśmiecham się i lekkimi ruchami pędzelka nakładam na policzek.
KROK 8.
Brwii - najważniejszy element makijażu. To one decydują o tym jakiego nasze oczy nabierają spojrzenia, jak wygląda nasza twarz. Powiem szczerze, że nie wiedziałam iż brwii można stylizować. Kiedyś zawsze brakowało mojej twarzy wyrazu, no po prostu "czegoś".
I jakiś rok temu zauważyłam (nie pamiętam już u kogo) makijaż brwii. Zakupiłam hennę i zaczęłam uczyć się konturować moje brwii. Musiałam popracować nad ich kształtem. Mam bardzo gęste duże brwii z natury, są nisko osadzone. Bez problemu mogłabym wyrwać zbędne włoski i pozostawić podobny kształt jak mam teraz lecz bez malowania. Jednak wtedy mój wzrok jest taki zły, znudzony. Dlatego wolałam wyrwać sporą część brwii na dole i po prostu domalowywać sobie kawałek na górze. Oczy są bardziej otwarte. Lepiej się tak czuję. Naturalnie moje brwii mają kolor jasnego brązu, gdy wyrywałam ich znaczną część już kiedyś kiedyś to wydawało się jakbym ich nie miala wcale :) Jeśli chodzi o hennę, stosuję brązową zwykłą z rossmana za 2-3pln.
Teraz przejdę do rzeczy. Czeszę włoski, następnie dół brwi od połowy podkreślam brązową kredką, następnie również od połowy górę, wydłużając ją do końca.
Pędzelek zawsze mam wilgotny (lepiej pracuje się cieniem) nakładam go dokładnie tak jak widać na zdjęciu. Pędzelek jest już po przejściach, natomiast nie mogę nigdzie znaleźć tak twardego i kształtnego pędzelka jak ten. :-(
Używając korektora konturuję brwii, stają się bardziej wyraziste. Następnie palcem rozmazuję korektor by nie było kontrastu jasnego odcienia korektora.
Na koniec lekko pracuję szczoteczką na górze, rozczesując zbędną kredkę i cień, tworząc bardziej naturalny efekt.
KROK 9.
Ponieważ mam uczulenie na cienie, które posiadam. Moje oczy ich nie tolerują, więc na powiekę nakładam rozświetlacz ten który mam także na policzkach. Eyeliner równiez na nim trzyma się lepiej.
KROK 10.
Na filmiku GET READY <klik> macie pokazane dokładnie jak wykonuję kreskę. Na zdjęciach trudno to uchwycić. Najpierw zaczynam od środka powieki. Idąc w dół, do środkowego kącika. W ten sposób wydłużam oko. Następnie lekko przymykając oko w dół ciągnę kreskę na zewnątrz. Staram się by nie była za gruba.
KROK 11.
Akcja rzęsy! Aplikuję zalotkę, następnie tuszuję rzęsy. Niektórzy dodatkowo nawilżają włoski, ja tego nie robię, bo skleja mi rzęski :) Kiedy kończy mi się tusz, bądź rzęsy nie chcą być takie jak chcę- stosuję doczepiane rzęsy ARDELL NATURAL DEMI WISPIES. Nie narzekam na długość moich rzęs, dlatego w ostatnim czasie ich nie doklejam. Mój aktualny tusz jest nowy, więc max dwie warstwy wystarczają.
KROK 12.
Jeśli chodzi o linię wodną na dolnej części oczka, stosuję białą kredkę. Następnie lekko cieniuję na boku oko brązową kredką, na koniec tuszując lekko rzęsy. Muszę uważać bo taką szczotą łatwo się popaprać :D Dzisiaj wyjątkowo wszystko szło mi idealnie :-)
KROK 13.
Jeśli mam suche usta najpierw wykonuję peeling ust cukier + miód, następnie nakładam pomadkę. Zakupiłam ją na allegro i była mega trafnym wyborem! Szukałam takiego odcienia wszedzie a tu proszę- taka niespodzianka :-) Daje delikatny pudrowy odcień, do tego ślicznie uwydatnia usta dając im połysk.
KROK OSTATNI
Słit focie w makijażu!
(haha też Wam sie zdarzają takie fotki ? Mi nie raz jeszcze jedno oko na pół zamknięte drugie na pół otwarte :D)
Jeszcze efekt. PRZED i PO:
Po prawej wyszłam sztywno jak laleczka i nieskazitelnie w porównaniu do zdjęcia obok :D
I to by by było na tyle. Oczy mnie bolą od tych literek! Wspólczuję Wam czytania laski! :D
Wiele osób mówi/pisze , iż lepiej mi bez makijażu. Ja osobiście czuję się bez niego łyso. Jak to kobieta.. ;-) Natomiast jeśli chodzi o makijaż, nie sądzę by był wyjątkowo mocny. Lubię dokładnie podkreślone oczy, kreska i mocno wytuszowane rzęsy, jednak uważam to za normalny makijaż. Nie za mocny nie za lekki :-) A jak wiadomo- najważniejsze bym ja się w nim dobrze czuła.
Jesli chodzi o podkład, na każdym kroku (oczywiście w internecie!) spotykam się z tekstami " ile Ty masz tapety", nie wiem po czym ludzie to stwierdzają, po tym że nie mam cery trądzikowej i wystarczy , że nałożę troszkę podkładu i jest gładka, bez niedoskonałości..? Na to wygląda. W rzeczywistości jest inaczej.
Poza tym, kipi teraz od chamstwa, brak kultury u ludzi... Ale szkoda czasu by o tym pisać, każdy wie o co chodzi :-))
BLUZA KTÓRĄ MAM NA SOBIE ZE SKLEPU- KLIK;
BLUZA KTÓRĄ MAM NA SOBIE ZE SKLEPU- KLIK;
Buziaki, miłej nocki! :-*
ps. czekam na Wasze opinie na temat posta, podoba Wam się?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




