Lista blogów » Kasia Skalska

MY HOME: Ściana ze zdjęciami (DIY).

Zobacz oryginał
DSC01382.JPG

Zacznę od zażalenia ;-) Czy wiecie, ile kosztuje wywołanie zdjęcia u fotografa? Nie wywoływałam zdjęć od dobrych 6/7 lat (no bo tak, mam wszystko na komputerze, i wiem, że wszystko jednym ruchem mogę stracić), ostatnio w ciemno zaniosłam 100 zdjęć Zośki do wywołania, a kiedy usłyszałam cenę 130 zł przy odbiorze, myślałam, że osiwieję! Nie wiem dlaczego wydawało mi się, że wywołanie kosztuje około 20 groszy za sztukę, nie wiem skąd mi się to w głowie wzięło, ale jako odrodzona maniaczka zdjęć "tradycyjnych" uznałam, że to trochę przegięcie.

zak6.png

Potem przyszedł czas na remonty w domu, kiedy to postanowiłam, że na szarej ścianie będzie mnóstwo zdjęć w ramkach. Omijając szerokim łukiem salony fotograficzne, postanowiłam popytać i pogrzebać w temacie i okazało się, że wcale nie trzeba wydawać fortuny, żeby taką ścianę zrobić! Z pomocą przychodzą takie strony jak Foto4U, gdzie przesyłam pliki, wybieram rodzaje i rozmiary zdjęć, a na końcu zdjęcia przywozi mi kurier do samego domu - dla mnie, zabieganej matki polki jest to wyjście idealne. No i ceny, sami sobie porównajcie - Foto4U cennik.

DSC01381.JPG

Ramki, ramki, ramki. Dziękuję, że podpowiedzieliście mi Jysk, bo choć mam kawałek do najbliższego punktu, to kilka fajnych ramek już wyniosłam. Cieszę się, że otworzyli Pepco w Zakopanem, bo wybór też jest fajny. Oczywiście moja niezawodna Ikea jest na końcu listy, ale ostatni zawsze u mnie pierwsi ;-) Zaczynam mieć problem z tym, że ostatnio spotykam za dużo cytatów w ramkach i mam już sporą kolekcję (większość wrzucam na Instagram i zapewne już widzieliście), ale nie da się ich powiesić więcej niż dwa na jednej ścianie, bo odwraca to uwagę od zdjęć. Czekam na nowe zdjęcia, żeby wypełniły mi całą ścianę, końcowy efekt pokażę, jak wszystko zawiśnie na swoim miejscu. Miłego dnia!

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.