Lista blogów » marysia-k
My first eyeliner (verona).
Zobacz oryginał czw., 11/12/2014 - 17:13Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją eyelnera. To mój pierwszy takiego typu produkt, dlatego nie mam porównania z innymi. Wcześniej do robienia kresek i innych kosmetycznych sztuczek używałam czarnej kredki, która po prostu się rozmazywała. Postanowiłam wypróbować używany przez większość już dziewczyn eyeliner. Od pewnego czasu marzyłam o kocim oku i życzenie to zostało spełnione. Ten był strzałem w dziesiątkę! I brałabym znów bez żadnych porównań.
Skład: Water, Acrylates/ Ammonium, Methacrylate Copolymer, Peg-30, Dipolydroxystearate, Sodium Hyaluronate, Phenboxyethanol, CI 77499
Od producenta: Marzenie o kocim oku może być teraz spełnione. Eyeliner Successo Butterfly z precyzyjnym, twardym aplikatorem pozwala stworzyć kreski każdej grubości. Szybko wysycha na powiece i nie rozmazuje się, a jego oryginalna formuła zapewnia trwały makijaż przez cały dzień.
Moja opinia: Dokładnie jest to verona butterfly eye liner pen successo (czarny) w pisaku. Produkt ten możecie znaleźć na stronie veronavpp. Konsystencja idealna, nie za rzadka, nie za gęsta. Nie zasycha w opakowaniu. Aplikacja jest bardzo prosta i bezproblemowa. Kreska dość szybko zasycha. Produkt ma pojemność 2g. umieszczony w super trwałym opakowaniu. Eyeliner jest bezzapachowy. Posiada bardzo precyzyjny aplikator i pozwala stworzyć idealną, nawet najcieńszą kreskę każdej grubośc (grubość zależy ode mnie i od tego jak ułożę pisak) i i co najważniejsze- nie rozmazuje się, nie odbija na górnej powiece nie kruszy i jest dość trwały, trzyma się cały dzień, lecz po pewnym czasie tracił lekko na swojej intensywności. Szybko wysycha na powiece. Jest odporny na pot, łzy i... deszcz. Sprawdzi się w każdych warunkach i podczas wielu okoliczności- duży plus za to! Bardzo dobrze mi się nim operuje. Z ogólnego efektu jestem zadowolona. Chętnie jeszcze taki kupię. Będę do niego wracać.
eyeliner- veronavpp
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




