Lista blogów » ashplumplum
Moje ulubione produkty do ust
Zobacz oryginał wt., 28/06/2016 - 18:31Jakich produktów do ust najczęściej używam? - to chyba jedno z najczęściej zadawanych przez Was pytań. Postanowiłam wyselekcjonować produkty, które najlepiej się u mnie sprawdziły, żebym mogła odsyłać Was do tego wpisu. Nie ukrywam, że kiedy widzę w drogerii konturówkę/szminkę o kolorze, który mnie zaintryguje, od razu muszę wrócić z nią do domu. Dziś pokaże Wam te, które są moimi faworytami i mogę je polecić z czystym sumieniem. Ceny większości zamykają się w 30 zł, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Dajcie mi znać, czy któregoś z tych produktów używaliście?
1) BALSAMY DO UST
Mam ich najwięcej w swojej "kolekcji", ale zawsze zapominałam o stosowaniu tych produktów. Zmieniło się to od czasu poznania eos i Balmi. Ich wygląd, zapach i nawilżenie spełnia moje
wymogi w 100%.
BALMI +- 17 zł
EOS ok. 25 zł
2) SZMINKI W PŁYNIE
Zdecydowanie trzymają się najdłużej, a czasami mam nawet problem z usunięciem ich z ust. Wszelkie jedzenie, napoje nie stanowią dla nich problemu. Moimi faworytami są:
~ Golden Rose Liquid Matte Lipstick (róż nr 01, brudny fiolet nr 10), aplikuje się je w bardzo prosty i przyjemny sposób. Kupiłam je za ok. 23 zł.
~ Bourjois Rouge Edition Velvet 03 Hot Pepper - pierwsza ze szminek w płynie, które kupiłam, dostaniecie je bez problemu w Rossmannie za ok. 55 zł (ja kupiłam ją na promocji -49% i przy kolejnej okazji chcę nabyć kolejne kolory).
~ Kobo Matte Liquid Lipstick nr 401 - wrzuciłam go do swojego koszyka przypadkowo, ponieważ znalazłam go na promocji za ok. 9 zł (nie znam ceny regularnej). Niestety nie jest matowa jak wskazywałaby na to nazwa, ale kolor robi ogromne wrażenie.
~ Manhattan Colour Splash Liquid Lip Tint - niestety nie mogę znaleźć jego nr i ceny, ale jest to produkt, który na ustach może się utrzymać 24h! Jest to farbka do ust, która bezboleśnie " wżera się" w nasze usta i spokojnie zostaje z nami na calutki dzień.
3) POMADKI DO UST
~ Golden Rose Velvet Matte (od lewej - 20, 01, 23) - o nich znajdziecie oddzielny wpis na blogu. Naprawdę polecam Wam produkty tej firmy, bo jeszcze ani jeden mnie nie rozczarował. Szminki kupicie za ok. 12 zł!!! Paleta kolorów jest bardzo obszerna, polecam zajrzeć na ich stronę WWW.
~ Essence, nie znam jej numerku niestety (musicie poszukać na półkach sklepowych), cena ok. 12 zł. Chciałam ją wyróżnić, ponieważ jest to już moje 2 opakowanie tego koloru. Nie jest bardzo kryjąca, ale ma rewelacyjny kolor i świetnie nawilża.
~ Essence 05 Cool Nude, jest to nowość w mojej kosmetyczne, ale zarazem ulubieniec od samego początku. Od dawna poszukiwałam takiego koloru. Dostałam ją w prezencie, ale cena pewnie nie jest wyższa niż 12 zł;
~ Inglot nr 408 - idealna klasyczna czerwień, niestety dość trudna w aplikacji, cena ok. 30 zł.
~ Mac Glaze 481 - została mi jej końcówka, co świadczy o częstotliwości używania przeze mnie. Jest to jedna z moich najdrożych szminek i kupicie ją za ok. 90 zł.
~ Rimmel Kate 14 - z tego co kojarzę niestety ta kolekcja została już wycofana z Rossmanna, ale może znajdziecie je jeszcze w drogeriach online.
~ Gosh 007 Matt Cherry - kolejna z serii: perfekcyjna czerwień, wydaje mi się, że na każdych ustach będzie prezentowała się rewelacyjnie;
~ Golden Rose Vision Lipstick nr 125 - jedyna fioletowa, którą Wam dziś zaprezentuję. Niestety nie znalazłam jeszcze innej pasującej do mnie, więc jeżeli znacie fiolety z innych firm to chętnie przetestuję. Cena ok. 12 zł.
4) KONTURÓWKI DO UST
~ Inglot Lip Pencil nr 33 - była jedna fioletowa szminka, więc i jest też jedyna w tym kolorze konturówka. Nie do końca nauczyłam się jeszcze aplikacji tego produktu, ale ten odcień fioletu wygrywa. Nie pamiętam dokładnie, ile za nią zapłaciłam, ale nie więcej niż 30 zł.
~ Golden Rose Matte Lipstick Crayon nr 15 . Cena +- 12 zł. Nakłada się ją jak masełko do ust!
~ Wet n Wild - moje ostatnie odkrycie (posiadam w kilku kolorach), znalazłam na promocji za ok. 5 zł, ale w standardowej cenie na pewno nie przekracza 10 zł. Wyjątkowo długa kredka, więc wystarczy na bardzo długi czas.
~ Miss Sporty 011 - chyba jedna z najpopularniejszych konturówek ostatnimi czasami.
~ p2 nr 2 (prawdopodobnie, bo się starł :() - kupiłam ją za max. 15 zł. Jeżeli szukacie brudnego ciemnego różu to coś w 100% dla Was.
~ WYCON (brudny róż nr 11, czerwony nr 15) - przywiozłam je z Mediolanu i w Polsce są niestety niedostępne. Kosztowały mnie 3 euro i nigdzie w Polsce nie mogę znaleźć odpowiedników, jeżeli chodzi o kolorystykę.
~ Inglot nr 74 (ciemniejsza) oraz nr 67 (jaśniejsza), kultowe konturówki, których chyba nie muszę Wam przedstawiać. Chyba moje ulubione dwa kolory. Cena ok. 25 zł.
~ Lovely Perfect Line nr nieznany, bo już niestety się starł, ale ta marka nie ma wiele kolorów, wiec śmiało ją odnajdziecie. Cena ok. 10 zł.
Mam nadzieje, że coś z tego przypadnie Wam do gustu. Chyba jest to jeden z najbardziej wyczerpujących wpisów, które napisałam, ufff, haha, odnajdywanie wszystkich nr i nazw zajęło mi kilka godzin. :) Jak widzicie, najbardziej lubię na ustach maty. Dajcie znać, jakie produkty do ust mi polecacie!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




























