MOJE ULUBIONE KOSMETYKI PIELĘGNACYJNE I MAKIJAŻOWE - LATO 2018
Zobacz oryginał pon., 13/08/2018 - 14:51Czas na podsumowanie moich ulubionych kosmetyków kolorowych i pielęgnacyjnych obecnego lata. Nie ukrywam, że używałam ich dość sporo, lubię zmieniać i wciąż testować nowe produkty. W zeszłym miesiącu do mojej kosmetyczki na dobre zagościło kilka rewelacyjnych perełek, które na stałe zagoszczą w mojej toaletce. Poniżej lista moich absolutnych hitów kosmetycznych z którymi się nie rozstaję od kilku tygodni.
W lecie dominują u mnie lekkie, rozświetlające podkłady. Tego roku moim ulubionym, którego stosuję zamiennie z Sensai Luminous Sheer Foundation jest fluid Shiseido Synchro Skin Glow. Posiadam odcień Golden 2. Jest to kosmetyk o konsystencji serum, który nawilża skórę i daje efekt naturalnie promiennej cery. Skóra jest świeża, miękka, komfortowa przez cały dzień i pełna blasku, jakby rozświetlona wewnętrznym światłem. Ekskluzywna technologia Responsive Sensory zapewnia optymalną synchronizację podkładu z potrzebami skóry w ciągu dnia i z naturalną karnacją skóry.
Ultralekka, delikatna i pielęgnująca formuła z olejkiem arganowym i olejkiem z żurawiny zapewnia sprężystą i wypoczętą skórę. Podkład pozwala na wiele godzin nawilżenia dzięki ekologicznemu kwasowi hialuronowemu i właściwości antyoksydacyjne dzięki ekstraktowi z pestek yuzu i ekstraktowi z dzikiego tymianku. Wspaniale się rozprowadza, nie tworząc smug. W czasie wielkich upałów wymaga drobnych poprawek w ciągu dnia, ale i tak należy do moich faworytów podkładowych :) Jest bardzo wydajny. Ogromny plus z proste, wygodne opakowanie z pompką. Bardzo szeroka gama kolorystyczna pozwala dobrać dla siebie idealny odcień.
W czasie letnim z mojej kosmetyczki nie wyciągam rewelacyjnej pomadki-balsamu Volupte Tint-In-Balm Yves Saint Laurent w odcieniu Dream Me Nude. Już samo opakowanie niesamowicie zachęca do aplikacji i posiadania kosmetyku :) Co do samej formuły, to jest cudownie kremowa (przypomina masełko). Wystarczy jedno pociągnięcie, by porządnie pokryć całe wargi, więc trzeba uważać, by nie przesadzić. Przed zakupem myślałam, że ona będzie satynowa, ale tak naprawdę lekko się błyszczy. Taka formuła sprawia, że usta wyglądają na wypielęgnowane. Tint-In-Balm YSL, tak jak i inne produkty do ust z tej marki, pachnie słodkim owocem mango. Jak dla mnie same plusy. Idealny kosmetyk na plażę dla wysuszonych ust przez promienie słoneczne!
W lecie ograniczam makijaż do minimum. Makeup zajmuje mi nie więcej niż 5 minut. Wystarczy podkład, tusz i bronzer na policzkach. Co do tego ostatniego kosmetyku - moim faworytem jest latem puder brązujący w kamieniu Guerlain, Terracotta Light. Kosmetyk dostępny jest w 4 odcieniach, posiadam wersję 03 dla brunetek. Zimą jest on dla mnie zbyt pomarańczowy, jednak latem na lekko opalonej skórze sprawdza się cudownie. Kompozycja kolorystyczna składa się z pięciu odcieni pudru, począwszy od delikatnego rozświetlacza, kończąc na przepięknym odcieniu opalonego brązu. Zmieszane wszystkie razem tworzą efekt ślicznej, opalonej i wypoczętej skóry. Kosmetyk jest bardzo subtelny i dość twardy, w związku z czym nie ma mowy o zrobieniu sobie brązującej krzywdy na twarzy :) Terrecottę aplikujemy stopniowo, uzyskując bardzo subtelny efekt opalenizny. Makijaż nie ściera się w ciągu dnia, nie utlenia się i nie 'wędruje' po twarzy. Bursztynowa, ekskluzywna kasetka dodaje wyjątkowości i niepowtarzalnego uroku. Jak dla mnie must have na trwający sezon letni.
W czasie wysokich temperatur moja skóra jest często przesuszona i wymaga szczególnego nawilżenia i delikatnej pielęgnacji. Moim nieodzownym letnim kosmetykiem co roku jest Lancome Hydra Zen Masque, czyli lekka, nawilżająca maska- serum na noc. Kosmetyk stosuję wieczorem, ponieważ idealnie pozbywa się wszelkich skutków stresu wywołanych w ciągu dnia, pozostawiając skórę gładką i odżywioną. Rewelacyjnie łagodzi podrażnioną skórę po słońcu. Korzystnie i szybko wpływa na jej kondycję - nie powoduje powstawiana zaskórników i nie blokuje porów. Kosmetyk jest bardzo delikatny, poleciałabym również dla osób z wrażliwą cerą. Delikatny zapach i piękny kolor z pewnością umilą każdy wieczorny rytuał!
Oto moi kosmetyczni wakacyjni ulubieńcy bez których się nie rozstaję. Używam ich zawsze - w domu, jak i na wyjazdach. A jakie są Wasze 'perełki' kosmetyczne na ten sezon? Koniecznie podzielcie się opiniami!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









