Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Witajcie!
Dzisiaj dodaję ostatniego posta przed wyjazdem, ponieważ w czwartek (edit: chyba w środę) zawitam w... Zakopanem! Wracam w niedzielę, jednak przez ten czas opublikuje się zaplanowana notka. :)
Nie zarywam nocy. Wolę położyć się wcześniej i wstać rano, niż siedzieć przed komputerem do trzeciej w nocy i obudzić się na obiad.
Trzeba znać swoje możliwości i nie powierzać sobie zbyt wielu obowiązków. Róbmy tylko tyle, ile jesteśmy w stanie. Zbyt duża liczba zajęć może naprawdę przemęczyć i sprawić, że nawet zwykłe robienie zadania domowego będzie męczarnią. Wszystko będzie wykonane po trochu, a nic wystarczająco dobrze.
Moje sposoby na przemęcznie
Zobacz oryginał wt., 17/06/2014 - 16:00Witajcie!
Dzisiaj dodaję ostatniego posta przed wyjazdem, ponieważ w czwartek (edit: chyba w środę) zawitam w... Zakopanem! Wracam w niedzielę, jednak przez ten czas opublikuje się zaplanowana notka. :)
Teraz, pod koniec roku szkolnego, już nie muszę aż tak borykać się z tym problemem, ale wcześniej miałam tak, że wystarczyło kilka godzin siedzenia np. w szkolnej ławce, i już miałam szczypiące oczy, a głowa po prostu pękała. Nie wiem czym to jest spowodowane, mam nadzieję że niczym poważnym. By temu zaradzić poszperałam ostatnio w Internecie na temat sposobów radzenia sobie z przemęczeniem i kilka z tych, które zaczęłam praktykować z pozytywnymi skutkami, przedstawię tutaj.
Energii dostarcza mi kawa i czekolada. Działają pobudzająco. Tę pierwszą staram się ograniczać, chodzi tu o spożywanie jej tylko od czasu do czasu, jednak słodkości uwielbiam i jakoś nie potrafiłabym ich odstawić!
Czytałam, że na zmęczenie pomaga... jedzenie jajek! Dwa razy w tygodniu mogłabym zjeść np. omleta, ale codziennie? Nie wiem, czy bym potrafiła, ale to podobno działa.
Piję dużo, szczególnie soków (jestem dziwna, bo nie lubię zwykłej wody). Nie doprowadzę do odwodnienia, co też powoduje zmęczenie. Może jakieś owocowe koktajle?
Tutaj też odbija się dobra organizacja czasu, o której tak często mówię. Planuję czas tak, żeby znaleźć chwilę na odpoczynek. Kiedy intensywnie pracuję, lubię robić sobie krótkie przerwy. W tym czasie słucham muzyki, siadam na tarasie lub po prostu kładę się na łóżko i zamykam oczy. Warto regenerować siły.
Staram się chociaż w weekendy dostarczać ruch. Spacer, gimnastyka, może tak wybrać się do szkoły rowerem? Wersja dla leniwców: wystarczy chociażby posiedzieć na świeżym powietrzu.
Energii dostarcza mi kawa i czekolada. Działają pobudzająco. Tę pierwszą staram się ograniczać, chodzi tu o spożywanie jej tylko od czasu do czasu, jednak słodkości uwielbiam i jakoś nie potrafiłabym ich odstawić!
Czytałam, że na zmęczenie pomaga... jedzenie jajek! Dwa razy w tygodniu mogłabym zjeść np. omleta, ale codziennie? Nie wiem, czy bym potrafiła, ale to podobno działa.
Piję dużo, szczególnie soków (jestem dziwna, bo nie lubię zwykłej wody). Nie doprowadzę do odwodnienia, co też powoduje zmęczenie. Może jakieś owocowe koktajle?
Tutaj też odbija się dobra organizacja czasu, o której tak często mówię. Planuję czas tak, żeby znaleźć chwilę na odpoczynek. Kiedy intensywnie pracuję, lubię robić sobie krótkie przerwy. W tym czasie słucham muzyki, siadam na tarasie lub po prostu kładę się na łóżko i zamykam oczy. Warto regenerować siły.
Staram się chociaż w weekendy dostarczać ruch. Spacer, gimnastyka, może tak wybrać się do szkoły rowerem? Wersja dla leniwców: wystarczy chociażby posiedzieć na świeżym powietrzu.
Dobrze jest wywietrzyć pomieszczenie, w którym najczęściej się przebywa, by wpuścić tam trochę świeżego powietrza.
Nie zarywam nocy. Wolę położyć się wcześniej i wstać rano, niż siedzieć przed komputerem do trzeciej w nocy i obudzić się na obiad.
Trzeba znać swoje możliwości i nie powierzać sobie zbyt wielu obowiązków. Róbmy tylko tyle, ile jesteśmy w stanie. Zbyt duża liczba zajęć może naprawdę przemęczyć i sprawić, że nawet zwykłe robienie zadania domowego będzie męczarnią. Wszystko będzie wykonane po trochu, a nic wystarczająco dobrze.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






