Lista blogów » BlackAndWhiteFashion

Moje Okulary

Zobacz oryginał
_DSC5465.JPG

rl9cmv.pngb5qozm.png23h1sp3.png


Dzisiaj  obiecana odsłona nowych oprawek. Większość, jeśli nie wszyscy, przewidzieliście, że będą nowe oprawki. Tak, do teraz się dziwię; że  skusiłam się na nowe no i, że na takie.
Jak pisałam w poście z eventu w Inter Optyk, obsługa salonu przedstawia najwyższy poziom. Panie i pan doradzają szczerze i fachowo, argumentując swoje zdanie. Oprawki, które są już moje, dalej zwane  TE,  zostały mi pokazane jako pierwsze. Wcześniej przedstawiłam swoje wytyczne; kolory tylko czarny i biały, nie metalowe i raczej prostokątne.  Pani jednak miała swoje zdanie i proponowała  także coś od siebie. Podziękowałam i wiedziałam swoje. Nie planowałam przecież zmiany oprawek, z których wydawało mi się, że jestem zadowolona.
Przypominam, że gościem specjalnym była wtedy  Joanna Horodyńska, która  tamtego dnia dobierała oprawki każdemu, kto odwiedził salon.  Jak już wiecie z poprzedniego posta, poradom stylisyki  poddałam się i ja. Tym razem jednak nie mówiłam o swoich oczekiwaniach. I znowu TE oprawki wylądowały na moim nosie. Tym razem przyjrzałam się uważniej. Nie były wcale takie "dziwne", jak przy pierwszej przymiarce. Pani Joanna powiedziała, że właśnie takie "dziwne" maja to "coś". Przymierzałam  kolejne, jednak już TE, trzymałam w ręku. Kolejno zmieniała mi się twarz w oprawkach D&G, Prada, Chanel i nie pamiętam jakie jeszcze. Pani Joanna  była zachwycona tymi w kolorze brudnego różu ( chyba Tarze się podobały ). Wtedy już musiałam odkryć  "moje barwy". To zasada, jak wiecie, więc wróciłyśmy już tylko do tych czarnych. Białe były chyba jedne, ale nie pasowały mi. Po każdych  wracałam do TYCH.  
Są zupełnie inne, dziwne, ciekawe, moje.  Zapewniano mnie, że nie spotkam  wielu pań w takich na ulicy, no może na ulicach Warszawy. Odezwała się  moja wrodzona indywidualność i już spisywaliśmy zamówienie.  Tutaj dowiedziałam się, że są specjalne szkła, które niwelują  efekt  optycznego zmniejszenia oka. Chodzi o to, że z zasady tzw "plusy" powiększają oko, a "minusy" pomniejszają,  Okularnicy wiedzą o co chodzi. Tak więc teraz moje oczy będą  widocznie większe.

Pani Joanno, dziękuję. Od tamtego dnia zmieniło się moje podejście do okularów. To nie tylko  nielubiany dodatek, który muszę nosić, ale coś więcej. Coś co mnie wyróżnia, pokazuje charakter, to biżuteria. Noszenie okularów to nie przymus, to przyjemność. Zwłaszcza TAKICH okularów.

  Ostatnie dni były bardzo ciepłe i słoneczne, dlatego tez mam jeszcze kilka sesji w tym klimacie. Dzisiaj jednak spadł pierwszy śnieg, dlatego też stylizacja to cieplutkie ponczo w dużą kratę. Poncza jak co roku powracają jesienią, co bardzo mnie cieszy. Góra jest bardzo okazała, więc postanowiłam wydłużyć sylwetkę. Udało mi się kupić wygodne, niezbyt wysokie botki. Tak wiem, spodnie są zbyt długie. Cóż, to zasługa mojej nowej sylwetki, po prostu  mi spadają! Muszę je skrócić.

_DSC5428.JPG


_DSC5436.JPG


_DSC5439.JPG


_DSC5450.JPG


_DSC5473.JPG


_DSC5488.JPG


_DSC5497.JPG


_DSC5539.JPG


_DSC5548.JPG


_DSC5543.JPG


_DSC5513.JPG


_DSC5548%2B-%2BKopia.JPG


_DSC5566.JPG


_DSC5563.JPG

OKULARY - MIU MIU - Inter Optyk / PONCZO - F&F / SPODNIE - NN / BOTKI - BUTIK / NASZYJNIK - PAMIĄTKA Z TARGÓW / TORBA - MONNARI / FOTO - JUNIOR

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.