Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Moje lakiery do paznokci oraz ich organizacja
Zobacz oryginał czw., 28/01/2016 - 20:48Od czasu, kiedy oduczyłam się obgryzać paznokcie (tak, jest mi za to wstyd), zaczęłam kupować lakiery. Wiecie, kilka kolorków, żeby mieć czym pomalować. Oo, przecena! Oo, dziękuję za piękny prezent, lakiery są śliczne!
Niedawno dostałam od siostry świetny organizer na kosmetyki. Może się obracać i ma mnóstwo różnych przegródek (jeszcze wszystkich nie zapełniłam). Postanowiłam u góry poukładać kolorystycznie lakiery do paznokci, a na dole szminki. Dopiero teraz zauważyłam, ile przez pół roku nazbierało mi się lakierów! Dlatego postanowiłam pokazać Wam wszystkie. Coś odradzić, coś polecić. Może post się komuś przyda. Zapraszam do lektury.
Tak wygląda właśnie mój stojak. Jest bardzo funkcjonalny i stanowi też fajną galerię kosmetyków.
Układając lakiery według kolorów, łatwiej jest znaleźć odpowiednią barwę i po prostu ładnie się to prezentuje.
Wibo są jak dla mnie przeciętne, ale te piaskowe przebijają wszystko! Niestety szybko się ścierają i wszystko się do nich przykleja, ale efekt tuż po pomalowaniu jest nieziemski. Polecam kupić sobie chociaż jeden na próbę.
Lakiery z serii Lovely w miarę mi służą i są niedrogie. Najbardziej podobają mi się te z kolekcji Nude. Jest wiele odcieni beżu: ciepłe, zimne, wedle życzenia.

Tutaj widać największą różnorodność kolorów. Faktycznie, lakiery z Miss Sporty mają dużo fajnych barw. Jednak bardzo szybko wysychają (chodzi mi o wysychanie już w buteleczce) i robi się takie jakby rozwarstwienie widoczne na poniższych zdjęciach. Dlatego wolę dopłacić i mieć coś lepszego, sama nie wiem czemu kupiłam aż tyle tych odcieni.
kolory: 002, 110, 150, 010, 080, 520, 150, 541
Eveline to dobra firma i nigdy nie mogłam nic zarzucić tym lakierom. Mają bardzo fajne odżywki, lakiery szybko schną.
kolory: 463, 809, brak, 512
Ingrid - mój numer jeden! Mimo małej różnorodności, przepiękne i niepowtarzalne kolory oraz wysoka trwałość - trzymają się nawet dwa tygodnie bez odprysków. Kupiłam je w Hebe - około 6 zł za sztukę, a przy zakupie dwóch trzeci był za grosz. Naprawdę warto, polecam!
kolory: 76, 520, 527
Teraz przejdę do lakierów których mam po jednej sztuce z każdej firmy.
Sally Hansen i Essie - nie należą do najtańszych, ale płacimy oczywiście za jakość. Essie - nigdzie nie widziałam piękniejszych kolorów. Bardzo żywe oraz pastelowe - idealne dla mnie.
kolory: 490, 1015
Manhattan i Maybelline - są dobre, ale nie urzekły mnie jakoś specjalnie. Te dwa poniższe to moje próby znalezienia lakieru miętowego - zawsze okazuje się, że kupuję coś bardziej wpadającego w błękit. Znacie jakiś lakier, który jest prawdziwie miętowy? Poszukuję.
kolory: 03E, 615
Essence - nie wiem, co mogę o nich powiedzieć. Mam tylko jeden lakier z tej serii i nie dostrzegłam w nim nic szczególnego.
Astor - znakomite krycie już po pierwszej warstwie.
Golden Rose - uwielbiam wszystko tej firmy, zarówno szminki jak i lakiery. Ten srebrny ma przepiękny odcień i naprawdę ładnie prezentuje się na paznokciach.
kolory: 03, 204, 136
Powłoka matująca z Avon jest w porządku, tylko niepotrzebnie daje lekko brokatową poświatę. Psuje to efekt szczególnie na czerni, bo zmienia wtedy kolor na fioletowy.
Odżywka z Hean - bardzo wydajna. Używam jako zwykły bezbarwny lakier.
Tutaj mamy jakieś słabe no name'y, których nie używałam bardzo długo i nie wiem, w jakim celu je jeszcze trzymam. Oprócz lakieru z FM - jest hm... po prostu przeciętny.

Ostatnio zaopatrzyłam się w sporo naklejek i przyznam, że bardzo się z nimi polubiłam. Naklejam je i zamalowuję bezbarwnym lakierem.
Naklejki kupiłam tutaj.
Te naklejki z kolei umieszczamy już na całym paznokciu. Jeszcze ich nie używałam, ale nie mogę doczekać się efektu. Wzory są bardzo interesujące. Te i poprzednie kupiłam na stronie Dresslink (link).
Tak prezentują się moje paznokcie w ulubionym, jak dotąd, zestawieniu: beżowo - różowe i pokryte matową warstwą. Wiem, że nie jest idealnie, ale dopiero zaczynam odbudowywać swoje paznokcie.
A co Wy polecacie z produktów do paznokci?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.















