Moje kolorówkowe zakupy z promocji -55% w Rossmann :*
Zobacz oryginał sob., 22/04/2017 - 21:19Hej kochane :* Dzisiaj mam dla Was post ze zdobyczami z Rossmanna. Jak już pewnie wiecie, teraz w Rossmannie jest wielka promocja na kolorówkę. Tym razem jest wszystko na raz i to był błąd bo ludzi było naprawdę sporo. Odwiedziłam 3 Rosski w Warszawie, i najmniej miło wspominam ten z Galerii Mokotów. Mnóstwo kobiet, przepychanki, grzebanie w szufladach, masakra! 2 pozostałe Rossmanny były na obrzeżach miasta i była pełna kulturka. Produkty były na półkach, mało ludzi, spokojnie :D Czy moje zakupy były przemyślane? Powiem tak, na początku miałam wishlistę, ale to co zastałam w sklepach skłoniło mnie do jej zmiany. Wielu rzeczy niestety nie było, ale znalazłam inne fajne(mam nadzieję!) kosmetyki, które zaraz Wam pokażę :)
Tutaj prezentuję całość za którą zapłaciłam ok. 100zł (zaszalałam!), mam teraz zapasów na cały rok :D albo do następnej promocji haha
Jeżeli chodzi o kosmetyki na całą twarz to zdecydowałam się na 3 podkłady: InstaGlow od Miss Sporty, Affinitone Maybelline i nowość od Rimmela - Fresher Skin. Pierwszy i ostatni to nowości, jeszcze ich nie miałam w swojej kosmetyczce, z kolei Affinitone posiadałam i bardzo lubiłam.
Z korektorów wybrałam Deluxe Brighter Wibo i InstaGlow Miss Sporty. Czekoladkę z Lovely znalazłam gdzieś między półkami Rimmela i Maybelline, widocznie ktoś stwierdził, że jednak mu się nie przyda. I w sumie dobrze, bo polowałam na tą "Milky" :D Odcień pasuje do mojego koloru skóry, a opakowanie jest przeurocze.
Zwykle podczas promocji kupuję głównie produkty do oczu, ale w tym roku było inaczej. Skusiłam się na paletkę GoNude z Wibo, użyłam ich dzisiaj pierwszy raz i baardzo pozytywne wrażenia. Cienie wytrzymały mi caały dzień i to bez bazy! Oby tak dalej, spodziewajcie się recenzji :)
Eyeliner z Wibo znacie,to mój ulubiony kosmetyk, jestem mu wierna już od kilku lat. Kredka na linię wodną, beżowa to moja nowość, zobaczymy jak się sprawdzi :)
I na samym końcu produkty do ust! :) Usta maluję rzadko, chciałabym częściej,ale jakoś brak mi tej systematyczności (do bloga też niestety), dlatego skusiłam się na kilka niedrogich produktów. Trzy konturówki z Lovely, Perfect Line kosztowały grosze, więc jeżeli się nie sprawdzą, nawet nie będzie mi smutno :D Balsam Isany wzięłam, bo był taniutki, a ja i tak często gubię takie szminki, więc żal mi kasy na droższe. Będzie do torebki :D Juicy Color od Wibo to taka urocza pomarańcza, ale nie wiem czy się odważę wychodzić w niej np. do pracy. Bardzo rzuca się w oczy.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







