Lista blogów » marysia-k

Moja zatoczka.

Zobacz oryginał


Mam internet! Skaczę z radości! Skaczecie ze mną? :)

Jak obiecałam dodaję od teraz posty ze zdjęciami z nowego aparatu. Jestem strasznie zadowolona ze zmian jeśli chodzi o wygląd bloga, a także z moich planów na przyszłość, jeśli chodzi o blogowanie. Coś nowego pojawiać się będzie co 2-3 dni, najdłuższa przerwa to tydzień. Przygotowałam nie tylko posty ze stylizacjami, ale także kulinarne. Jesteście ciekawi czegoś nowego? Może następnym razem?

Moim nowym nabytkiem, jak i pamiątką z Chorwacji jest musztardowa torebka. Jak to moja mama mówi- masz tyle ciuchów, torebek, butów, ale ja przyznaje, że dosyć mam, ale niedosyt czasem czuje, dlatego nowa rzecz nie zaszkodzi :). Zdjęcia robiłam akurat idąc nad zatoczkę, od dziecka nazywałam ją MOJĄ zatoczką :). Od tych upałów oczywiście ograniczałam się do minimum jeśli chodzi o makijaż, a podstawą były spięte włosy i krem do opalania, o jejku bez niego jak bym się spiekła!  Nienawidzę, jak ktoś opala się na siłę, później skóra mu schodzi, ma dziwne plamy, czasem chodzi cały czerwony. Poza tym odkryłam świetny sposób, na ładniejszą opaleniznę- PO KAŻDYM OPALANIU NAŁÓŻ KREM PO OPALANIU :). Zestaw prosty, jednak dla mnie jest ideałem, ostatnio pokochałam spódniczki i sukienki, zawsze mam taki okres w lecie, zimą, jesienią rzadko co tak się pokazuję. Okularki, które mam na sobie jak i torebka też pochodzą z Chorwackich bazarów. Kocham je <3. Właśnie takie szukałam i ... znalazłam.
Ocenę pozostawiam Wam i jeszcze raz WITAM PONOWNIE, NOWĄ, ODMIENIONĄ! :* :*

CSC_0983.JPG
CSC_0990.JPG

CSC_0988.JPG

CSC_0984.JPG
CSC_0989.JPG
bluzka- Nippi | spódnica- H&M | torebka, okulary, bransoletka- no name | buty- Deichman
podpis.jpg


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.