moja sukienkowa wishlista / ...my dress wishlist
Zobacz oryginał wt., 05/11/2013 - 11:42W sumie na ten pomysł wpadłam jakiś czas temu, ale stwierdziłam, że to trochę jak zaspojlerowanie własnych zamiarów na najbliższy rok/parę lat. Trudno! Poczujcie się wyróżnieni. Ochota do wywnętrzania jeszcze mi nie minęła - dziś pora na suknie, które od dłuższego czasu bezsprzecznie podziwiam i chciałabym kiedyś podjąć się próby ich rekonstrukcji. A druga część dzisiejszego tytułu? Hm... Z tym też zmagałam się już dłuższy czas. W końcu tłumaczenie postów zajmuje sporo czasu i wysiłku, poza tym boję się palnąć jakąś gafę i stać się internetowym memem. Ale tak chyba będzie najwygodniej, a szkoda mi ograniczać się tylko do polskich czytelników - zwłaszcza, że ci zagraniczni są bardzo otwarci i pomocni.
So.. Here it is, the English translation. I was actually about to do it for a long, long time, but feared I'm not capable of it/not skilled enough. Today I made up my mind at last and decided to spend some extra time on translating my posts. I'll start with this one and, hopefully, will manage to translate all of the previous posts out here (or at least most of it). As for today, I'm about to show you the dresses that I have long admired and delighted in, and that I'd like to sew one day. The order of the dresses is completely random.
Gotowi? Zaczynamy! Suknie jak zwykle niepoukładane wg preferencji, stopnia "chcenia" czy czegokolwiek innego. Spora część już pojawiała się na blogu.
Ta suknia była moją tapetą przez jakieś pół roku. Wystarczyło, żeby obmyślić taktykę, sposób wykonania, i czas potrzebny do zaoszczędzenia na taką ilość tafty. Jeszcze nie wiem, kiedy dokładnie, ale wiem, że ta suknia w najbliższej przyszłości powstanie.
This dress appears a lot when it comes to 1860's ball gowns, but I think it totally deserves to be shown and admired that often. I love how the connection of colours doesn't make it look silly and girly. Sadly, I haven't be able to get a fabric in that particular shade of pink - the ones I've seen so far are more a "Barbie's dream prom" type of thing.
Nie, nie chodzi o tę konkretną suknię. Po prostu chciałabym wreszcie uszyć coś inspirowanego prerafaelitami. Chociaż nie przepadam za średniowieczem, oni przedstawiają je w tak magiczny sposób, że nie sposób się oprzeć. Lejące się, powłóczyste szaty, szale i peleryny... A do tego rozwiany włos, kwiaty - czego więcej trzeba do szczęścia?
Though I'm not a huge fan of medieval fashions, pre-raphaelites make me long for a dress like the one above. I'm not saying this one in particular, but any of them. I just can't resist the magic of pre-raphaelite women and heroines. With their long, sweeping robes, wild hair and flowers everywhere...
So this is it! I'm not going to attempt all those dresses at once, neither am I going to attempt all of them. It's just a bunch of inspirations and dreams. I know my limits and I'm pretty sure some of the gowns are just too elaborated or require materials that I don't own and would probably never afford buying.
Hopefully I haven't written anything stupid. As I said before, I'll be trying to translate the previous posts little by little. And... um... isn't the font too small? It looks a lot different here than it does on my blogger post editor...
To chyba koniec! W każdym razie, na ten moment. Nie wszystkie z tych sukni powstaną, niektóre pewnie ukażą się dopiero za parę lat, ale chciałam gdzieś to uporządkować. Na pewno nie będą to dokładne repliki, a tylko inspirowane/naśladujące je suknie.
Ech... Muszę znaleźć synonim słowa "suknia". Jakieś pomysły?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











