Moja przedświąteczna tradycja. Przepis na maślane ciasteczka.
Zobacz oryginał ndz., 17/12/2017 - 11:22Cały dom wypełnił się zapachem goździków i imbiru. Cynamon rozsypał się po stole, a piekarnik wskazał, że jest gotowy do działania. Dłonie pokryły się aksamitnym ciastem, a umysł momentalnie zwolnił. To jeden z tych momentów, na który czekam każdego roku niczym małe, bezbronne dziecko. Wyczekuję wolnego dnia, wyjmuję z szafek potrzebne artykuły i włączam świąteczne piosenki. Nigdzie się nie spieszę i nic nie muszę. Te świąteczne ciasteczka to synonim mojego szczęścia i pasji. Spokoju również. Kiedy tak układam, podsypuję, wycinam…czuję, że cokolwiek by się nie działo nie jestem sama. Czynności, które płyną z serca potrafią zmienić moje spojrzenie na wiele spraw, nawet tych najbardziej odległych i trudnych…
Czytaj więcej »
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



