"Modny Śląsk"
Zobacz oryginał wt., 14/05/2013 - 13:51
Kolejna modowa impreza na Śląsku. Tym razem pod tytułem "Modny Śląsk".
Atrakcje:
*Wystawa sztuki,
*wykłady m.in. Michała Zaczyńskiego,
*pokazy mody,
*konkurs dla bloggerów,
*showroom,
*gala.
Brzmi interesująco i zachęcająco? Dla mnie owszem.
Pozytywnie nastawiona i uśmiechnięta poszłam na wykłady M. Zaczyńskiego. Świetna sprawa spotkać kogoś tak wpływowego i obeznanego. Nie ma co dyskutować na temat wykładu. Przedstawione zostały teraźniejsze media, fenomen reklamy oraz realia polskiego rynku. Ciekawie, na temat i co najważniejsze przedstawione na własnych doświadczeniach. Co mnie zaskoczyło? Niska frekwencja.
Z takim samym nastawieniem i przekonaniem, że będzie więcej ludzi poszłam na pokazy ciekawie zapowiadających się, młodych projektantów. Na wejściu niestety nie spotkałam tłumu, który bije się o pierwszy rząd a wręcz przeciwnie- pustą salę. Zgroza. Same kolekcje były ciekawe i nie przeciętne, ale muzyka im towarzysząca i przerwy między pokazami urozmaicone ploteczkami na temat pustych rzędów, wręcz męczące. Same pokazy były nie przeciętne i inspirujące. A moja faworytka i marka marka Goes To M przedstawiła na prawdę znakomite ubrania. Nie wiem, jak to się dzieje ale Magda (projektantka Goes To M) potrafi, każdym swoim ciuchem wzbudzać ogromne zainteresowanie. Niesamowity talent.
W jednej z przerw wyszłam zobaczyć ten, jakże ciekawie zapowiadający się showroom. Po wejściu nie wiedziałam, w który róg klubu się udać, więc poszłam za "tłumem". W showroomie spotkałam 3 żywe dusze (wliczając barmankę) i jedno, no dobra, dwa stoiska. Zabrakło mi słów, by opisać towarzyszące mi wtedy uczucia. Nie wiedziałam, czy mam się śmiać, czy płakać. Rozumiem, że jesteśmy w Katowicach. Rozumiem, że to nie jest Fashion Week ale miałam nadzieję, że zobaczę znacznie więcej. Szkoda było mi tylko osób, które prezentowały tam swoje ubrania/biżuterię. Muszę przyznać, że na prawdę warte zainteresowania rzeczy można było znaleźć.
Do konkursu trendsetterów już nie dotrwałam. Nie żałuję. Dowiedziałam się, że można było zobaczyć te same stylizacje co na zdjęciach na fan page'u Silesia Street Look w czasie eliminacji. Fakt ten zawiódł mnie bo miałam nadzieję, że będzie to emocjonujący konkurs.
Podsumowaniem całego wydarzenia "Modny Śląsk" była gala. Wejść na nią mogli tylko goście z zaproszeniami co skutkowało przepełnioną salą a nawet brakiem miejsc siedzących. Muszę przyznać, że gala zorganizowana była na wysokim poziomie. Genialni prezenterzy, którzy potrafili zaciekawić publiczność, konkursy, inspirujące pokazy i dużo muzyki. Uwielbiam Olgę Pokrywkę, jako projektantkę, tym razem mogłam ją zobaczyć na scenie, jako piosenkarkę. Przyznaję, dziewczyna jest niesamowicie utalentowana. Sprawiła, że publiczność "odpłynęła" przy jej muzyce.
Na obszerniejszą, bardziej szczegółową oraz szczerą relację zapraszam do magazynu Mondaine:
Moda na Śląsk
__________________________________________________
Pin to Win $150 Gift Certificate from Romwe!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.














