Lista blogów » thirties in the city

mister etna

Zobacz oryginał
Etna była od początku w naszych planach. Specjalnie spędziłyśmy 4 dni na wschodzie Sycylii, żeby niepogoda nie popsuła nam szyków. Cały czas obserwowałyśmy czubek i godzinne prognozy pogody. Wyjechałyśmy rano i ok. 10 byłyśmy na parkingu. Przy parkingu znajdują się 2 kratery, które są piękne i niemęczące. Opcja dla maruderów. Myśmy wybrały niechcący opcję hardcore ultra. Przygotowane relacjami z blogów (głównie polskich:)) znalazłyśmy za stacją kolejki drogę dla samochodów i, widząc kilku śmiałków, którzy zrezygnowali z kolejki i już byli na "pieszym szlaku", ruszyłyśmy za nimi. Szło się całkiem dobrze jakieś pół godziny. Potem zgubiliśmy drogę i poszliśmy "na przecinkę" zjazdem narciarskim. Nie tylko zresztą my. Tak szli ci przed nami i ci za nami. Trasa hardcorowa, kamienie się osypują, nachylenie godne taterników, a na wyposażeniu torba na ramię w panterkę i trampki:).
Do tego tuż przed pierwszą bazą Etnę zasnuła mgła. Trochę zdziwił nas nasz czas dotarcia do celu, wg blogów trasa zajmuje do 3 h, a nam zajęła 1,5h:). Skrót zrobił swoje. 
Od tego miejsca można wsiąść w terenowy autobus i podjechać pod krater centralny. Po krótkim odpoczynku w barze zdecydowałyśmy się na kolejny spacer. Było księżycowo: kamienie, lawa, pył, kurz, kamienie. Ale miało to w sobie jakąś magię...
Zmęczenie, zimno i straszące chmury przyspieszyły naszą decyzję o zejściu. Chwilę wahałyśmy się, czy iść normalną drogą, ale w końcu wizja szybszego powrotu do cywilizacji wydała nam się atrakcyjniejsza i "przecinką" wróciłyśmy na dół. Wymęczone, ale szczęśliwe. A trampki umarły na polu boju.
Etna jest niesamowita. Robi wrażenie z daleka, nienawidzi się jej i swoich pomysłówe podczas wspinaczki i chce się tam wrócić, gdy się ogląda zdjęcia. Polecam. Warto.

_DSC0787.JPGwchód słońca nad Kalabrią_DSC0788.JPGEtna się budzi
_DSC0089.JPGna Etna sud
_DSC0815.JPGpierwszy krater jest tuż przy parkingu

_DSC0835.JPG

_DSC0819.JPG


_DSC0823.JPGtą drogą będziemy wchodzić na Etnę

_DSC0828.JPG


_DSC0840.JPG



_DSC0849.JPG


_DSC0851.JPG


_DSC0856.JPGno to lets go
_DSC0884.JPGtutaj zgubiłyśmy drogę

_DSC0889.JPG



_DSC0901.JPGw dole Katania
_DSC0909.JPGpierwszy śnieg
_DSC0940.JPGcywilizacja na górnej stacji
_DSC0941.JPGDodaj napis


_DSC0872%2B%25282%2529.JPG


_DSC0891%2B%25282%2529.JPG


_DSC0919%2B%25282%2529.JPG


_DSC0932%2B%25282%2529.JPG


_DSC0946%2B%25282%2529.JPGveni vidi vici
_DSC0954.JPGrowerzysta? na Etnie?
_DSC0971.JPGidziemy na spacer


_DSC0975.JPG



_DSC0981.JPG


_DSC0983.JPG


_DSC0988.JPG


_DSC0989.JPG


_DSC0995.JPG


_DSC0998.JPGdzmi...


_DSC0002.JPG


_DSC0003.JPG


_DSC0005.JPG


_DSC0010.JPG


_DSC0012.JPG


_DSC0014.JPG


_DSC0019.JPG


_DSC0020.JPG




_DSC0047.JPGno to teraz juz z górki
_DSC0058%2B%25282%2529.JPGpoległy w straciu z wulkanem
_DSC0063%2B%25282%2529.JPGzeszłam z kilogramowym obciążeniem w każdym bucie:)


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.