Million miles away...
Zobacz oryginał sob., 04/08/2012 - 19:26Witajcie! Nie ukrywam, że od ostatniego posta upłynęła dość długa przerwa. Dlatego dzisiaj poszłam z mamą na mały spacer po naszym osiedlu, połączony ze zdjęciami. Prezentowany zestaw składa się z mojej najnowszej (i ukochanej!) neonowej spódniczki z h&m, o której pisała też kiedyś m.in. Szafa Oli. Również uważam, że ten model jest niesamowicie wygodny i tani, bo za to cudeńko zapłaciłam jedyne 19.90 zł. Do niego dodałam pastelową koszulkę vintage, ręcznie robiony choker, kolczyki i bransoletkę. Dodatkami były srebrne espadryle i jaskrawa torebka o klasycznym kroju z house'a.




spódniczka - h&m
koszulka - vintage
bransoletka, kolczyki, choker - DIY
torebka - house
espadryle - new yorker



Jedynym minusem bandażowych spódniczek jest według mnie to, że okropnie przebija przez nie, a szczególnie przez te jaśniejsze wszelkiego rodzaju bielizna. Ale i tak je uwielbiam i na pewno zaopatrzę się w kolejne! A Wy macie w swoich szafach tego typu ciuszki?
Buziaki, strasznie się cieszę, że jest Was, czytelników bloga aż tyle, że codziennie zwiększa się ilość wyświetleń, obserwujących czy komentujących. Każdy najmniejszy znak życia z Waszej strony strasznie mnie uszczęśliwia!
Na koniec piosenka, piękna ballada Rihanny z jej drugiego albumu, który zagościł dzisiaj w moim odtwarzaczu. Myślę, że A million miles away to cudowna nastrojowa kompozycja, idealna do jakiegoś romantycznego filmu na wakacyjne wieczory we dwoje... :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



