Lista blogów » Różnotematycznie.
MIELONA I ROZPUSZCZALNA - JAKĄ KAWĘ WYBRAĆ?
Zobacz oryginał pt., 10/07/2015 - 15:11Hej!
Kawa towarzyszy większości z nas praktycznie codziennie. Często okazuje się jedynym ratunkiem po nieprzespanej nocy lub kiedy musimy wcześnie wstać do pracy. W końcu codzienna pobudka o 5:00 rano do najłatwiejszych nie należy... Wielu ludzi pije ją też po prostu z przyzwyczajenia, inni dla poprawy nastroju, a jeszcze inni - dla samego smaku. Ten ostatni jest chyba najważniejszym czynnikiem, wpływającym na wybór kawy. Poza różnorodnością gatunkową, mamy też "różnodorność marketingową", czyli dziesiątki firm, które kuszą z billboardów. No i oczywiście rodzaj - mielona, ziarnista, rozpuszczalna, 2w1, 3w1. Każda ma swoich zwolenników. Dużo osób częściej wybiera kawę rozpuszczalną, niż mieloną. Bo łatwiej zrobić z mlekiem, bo łagodniejsza, bo wygodniejsza w użyciu, bo nie ma fusów. Zasada z pozoru jest prosta: im bardziej przetworzona, tym więcej dodatków, więc teoretycznie mniej zdrowa. Czy można stwierdzić to jednoznacznie? Nie jestem pewna. Każda ma swoje plusy i minusy, o których przeczytacie poniżej.
Jasne, że kawa mielona ma na rynku dłuzszy "staż", niż rozpuszczalna. Podstawowa różnica miedzy nimi polega na metodzie parzenia, formie, w jakiej występuje i metodzie produkcji. Kawa mielona powstaje przez zmielenie zaren kawy palonej, nie jest poddawana skomplikowanym procesom technologicznym. Zostawia charakterystyczne "fusy". Kawa rozpuszczalna - jest to wyciąg z kawy palonej, poddany wysokiemu ciśnieniu, a następnie czyszczeniu, filtrowaniu i suszeniu. Prawdopodobnie właśnie ziarno gorszej jakości używane jest do jej produkcji, to o lepszej jakości - sprzedawane jest jako kawa naturalna. Procesy produkcji wpływają bezpośrednio na skład i właściwości przygotowanego naparu.
KAWA MIELONA - PLUSY I MINUSY
Niewątpliwym plusem kawy mielonej jest fakt, że jest bliższa naturze. Nie posiada żadnych dodatków, które potencjalnie mogłyby być szkodliwe dla organizmu. Jak pisałam wyzej, do jej produkcji wykorzystuje się ziarno najlepszej jakości. Taka kawa jest zawiera więcej kofeiny, więc dla amatorów "mocnego uderzenia" będzie idealna. Poza tym zawiera mnóstwo antyoksydantów, które niestety gdzieś "uciekają" w trakcie procesów technlogogicznych w trakcie produkcji kawy rozpuszczalnej.
JAKIE SĄ RÓŻNICE MIĘDZY KAWĄ MIELONĄ A ROZPUSZCZALNĄ?
Jasne, że kawa mielona ma na rynku dłuzszy "staż", niż rozpuszczalna. Podstawowa różnica miedzy nimi polega na metodzie parzenia, formie, w jakiej występuje i metodzie produkcji. Kawa mielona powstaje przez zmielenie zaren kawy palonej, nie jest poddawana skomplikowanym procesom technologicznym. Zostawia charakterystyczne "fusy". Kawa rozpuszczalna - jest to wyciąg z kawy palonej, poddany wysokiemu ciśnieniu, a następnie czyszczeniu, filtrowaniu i suszeniu. Prawdopodobnie właśnie ziarno gorszej jakości używane jest do jej produkcji, to o lepszej jakości - sprzedawane jest jako kawa naturalna. Procesy produkcji wpływają bezpośrednio na skład i właściwości przygotowanego naparu.
KAWA MIELONA - PLUSY I MINUSY
Niewątpliwym plusem kawy mielonej jest fakt, że jest bliższa naturze. Nie posiada żadnych dodatków, które potencjalnie mogłyby być szkodliwe dla organizmu. Jak pisałam wyzej, do jej produkcji wykorzystuje się ziarno najlepszej jakości. Taka kawa jest zawiera więcej kofeiny, więc dla amatorów "mocnego uderzenia" będzie idealna. Poza tym zawiera mnóstwo antyoksydantów, które niestety gdzieś "uciekają" w trakcie procesów technlogogicznych w trakcie produkcji kawy rozpuszczalnej.
Musimy pamiętać, że sama metoda parzenia kawy mielonej stanowi o jej zdrowotności. Najzdrowsza jest filtrowana, zaparzana w ekspresie. Bardziej szkodliwa jest kawa mielona gotowana lub zalewana wrzątkiem - może bardziej wpływać na podniesienie poziomu cholsterolu we krwi, za które odpowiedzialne są diterpeny - cafestol i kahweol. Z drugiej strony - związki te działają także przeciutleniająco i chemoprotekcyjnie. Z resztą poziom cholesterolu możemy regulować na wiele sposobów - także wydaje mi się, że nie mozemy potraktować to jako "minus stuprocentowy" :) przy zalewaniu kawy wrzątkiem do naparu przechodzi też więcej związków drażniących i związków eterycznych, powodujacych późniejsze problemy żołądkowe. W tym miejscu przewagę ma kawa rozpuszczalna - poziom substancji antyodżywczych, np. szkodliwych tanin, jest znacznie mniejszy. Ponadto palona kawa stanowi źródło akrylamidu, który uznawany jest za rakotwórczy dla ludzi, tak więc nadmierna konsumpcja zwiększa ryzyko nowotworu pecherza moczowego.
KAWA ROZPUSZCZALNA - PLUSY I MINUSY
Kawa rozpuszczalna najczęściej jest produkowana z ziarna o gorszej jakości, którą można łatwo poprawić, stosując procesy obróbki. Smak poprawiany jest dodatkami chemicznymi. Do plusów należy zaliczyć fakt, o którym pisałam wcześniej - procesy przetwórcze sprawiają, że zawiera ona dużo mniej substancji antyodżywczych, niż kawa mielona. W czasie obróbki traci też ona niestety cenne antyoksydanty. Udogodnieniem jest sposób przygotowania - w szklance czy filiżance nie pozostają fusy, a czas parzenia jest krótszy. Minusem dla wielu osób jest mniejsza zawartość kofeiny - a więc mniejsze działanie "energetyczne", niż w przypadku naturalnej.
Rozpatrując kawę rozpuszczalną pod względem właściwości zdrowotnych, należy zwrócić uwagę na sposób produkcji. Wyróżniamy kawę instant - suszoną metodami fizycznymi bądź rozpyłową, kawę instant aglomerowaną oraz kawę liofilizowaną - uzyskiwaną przez wymrożenie naparu z kawy i usunięcie kryształków lodu przez sublimację. Ta ostatnia metoda jest uznawana za najlepszą - nie powoduje negatywnych zmian w układzie krążenia. Najbardziej szkodliwe są kawy z dodatkiem cukru i mleka w proszku - tzw. 3w1. Należy ich unikać - cukier może w nich stanowić nawet 50% całej mieszanki, za to kofeiny jak na lekarstwo. Ponadto zawiera ona emulgatory, zagęszczacze, stabilizatory. Musimy więc wypić jej więcej, niż "zwykłego" odpowiednika.
Rozpuszczalne kawy zawierają szkodliwy i uczulający nikiel. W kilku rodzajach wykryto także ochratoksynę A, wytwarzaną przez pleśnie. Może ona działać rakotwórczo, uszkadzać nerki, układ nerwowy, układ odpornościowy i negatywnie wpływać na rozwój płodu. Jeśli jednak do produkcji kawy nie użyto spleśniałych zialen, obecność ochratoksyny A jest raczej niemożliwa. Tego jednak nie wiemy - jak pisałam wyżej, kawy rozpuszczalne produkowane są często z ziaren gorszej jakości - co jest później porządnie maskowane.
Rozpatrując kawę rozpuszczalną pod względem właściwości zdrowotnych, należy zwrócić uwagę na sposób produkcji. Wyróżniamy kawę instant - suszoną metodami fizycznymi bądź rozpyłową, kawę instant aglomerowaną oraz kawę liofilizowaną - uzyskiwaną przez wymrożenie naparu z kawy i usunięcie kryształków lodu przez sublimację. Ta ostatnia metoda jest uznawana za najlepszą - nie powoduje negatywnych zmian w układzie krążenia. Najbardziej szkodliwe są kawy z dodatkiem cukru i mleka w proszku - tzw. 3w1. Należy ich unikać - cukier może w nich stanowić nawet 50% całej mieszanki, za to kofeiny jak na lekarstwo. Ponadto zawiera ona emulgatory, zagęszczacze, stabilizatory. Musimy więc wypić jej więcej, niż "zwykłego" odpowiednika.
Rozpuszczalne kawy zawierają szkodliwy i uczulający nikiel. W kilku rodzajach wykryto także ochratoksynę A, wytwarzaną przez pleśnie. Może ona działać rakotwórczo, uszkadzać nerki, układ nerwowy, układ odpornościowy i negatywnie wpływać na rozwój płodu. Jeśli jednak do produkcji kawy nie użyto spleśniałych zialen, obecność ochratoksyny A jest raczej niemożliwa. Tego jednak nie wiemy - jak pisałam wyżej, kawy rozpuszczalne produkowane są często z ziaren gorszej jakości - co jest później porządnie maskowane.
JAK PRZEKONAĆ SIĘ DO MIELONEJ KAWY?
Przyznam bez bicia, że mnie przyszło to dość ciężko. Uwielbiam aromat niezaparzonej kawy. Jednak czarna kawa jest gorzka, mocna, a ja lubię słodką, o mało intensywnym smaku. Najłatwiej dodać jest mleko - u mnie raczej w proporcji "pół na pół" (mleko z kawą czy kawa z mlekiem - kwestia sporna :D). Mleko łagodzi działanie drażniące na żołądek i jelita, zwiększa także pH, co powoduje, że nie zakwaszamy dodatkowo treści żołądka.
Dodatek mleka i cukru zwiększa niestety kaloryczność kawy. Jeśli ktoś jest na diecie redukcyjnej, najczęściej zostaje przy czarnej kawie - a jeśli jej nie lubi, musi się po prostu przyzwyczaić... Chyba, że spróbuje kawy aromatyzowanej. Ostatnio trafiłam na mieloną kawę wzbogaconą aromatem owoców skandynawskich - żurawiny, maliny, borówki, moroszki i jeżyny. Zaparzyłam i... smak-magia. Aromat owoców jest wyczuwalny na tyle, że nieco zabija specyficzną gorycz. Jestem w stanie pić ją bez mleka, słodzę odrobinę słodzikiem - jest naprawdę pyszna. Jest to kawa średnio palona, mieszanka Arabiki i Robusty, która fantastycznie nadaje się do ekspresów przelewowych, ciśnieniowych, ekspresów typu moka, zaparzaczy i zalewania gorącą wodą. Jak najbardziej mogę Wam ją polecić. Dostaniecie ją tutaj: MAGIAZAPACHU.PL. A co powiecie na kawę wiśniową? Również jest dostępna w sklepie Magia Zapachu. uważam, że warto urozmaicić codzienne rytuały - takie, jak picie kawy - przynajmniej ja traktuję tak tę czynność. Uwielbiam kawę, kto też tak ma?
Dodatek mleka i cukru zwiększa niestety kaloryczność kawy. Jeśli ktoś jest na diecie redukcyjnej, najczęściej zostaje przy czarnej kawie - a jeśli jej nie lubi, musi się po prostu przyzwyczaić... Chyba, że spróbuje kawy aromatyzowanej. Ostatnio trafiłam na mieloną kawę wzbogaconą aromatem owoców skandynawskich - żurawiny, maliny, borówki, moroszki i jeżyny. Zaparzyłam i... smak-magia. Aromat owoców jest wyczuwalny na tyle, że nieco zabija specyficzną gorycz. Jestem w stanie pić ją bez mleka, słodzę odrobinę słodzikiem - jest naprawdę pyszna. Jest to kawa średnio palona, mieszanka Arabiki i Robusty, która fantastycznie nadaje się do ekspresów przelewowych, ciśnieniowych, ekspresów typu moka, zaparzaczy i zalewania gorącą wodą. Jak najbardziej mogę Wam ją polecić. Dostaniecie ją tutaj: MAGIAZAPACHU.PL. A co powiecie na kawę wiśniową? Również jest dostępna w sklepie Magia Zapachu. uważam, że warto urozmaicić codzienne rytuały - takie, jak picie kawy - przynajmniej ja traktuję tak tę czynność. Uwielbiam kawę, kto też tak ma?
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



