Lista blogów » Charlotte

Miłość, wzruszenie, ludzkie dramaty - "Listy do M 2"

Zobacz oryginał
DSC_8881-001.JPG

Witam! :)

4 lata temu oglądałam pierwszą część. Było trochę śmiechu, trochę wzruszeń, ogólnie bardzo pozytywnie. Kiedy zobaczyłam bilbord reklamujący drugą część, wiedziałam, że koniecznie muszę to zobaczyć. Nie spodziewałam się, że wokół filmu powstanie tak duże zamieszanie medialne. Otaczające reklamy telewizyjne, radiowe i bilbordy były (i w sumie nadal są) - wszędzie. Trochę dobrze, trochę źle.

7707973.3.jpgJednak, do sedna. Nadszedł premierowy weekend. Dostać się do kina i zająć przyzwoite miejsca graniczyło z cudem. Udało się. :) Sala była wypełniona po same brzegi, od seansu, do seansu.

"Listy do M 2" 
Kolejne święta, kolejne perypetie. Czas nie stał w miejscu, bohaterowie przez ostatnie 4 lata żyli swoim życiem. Spotykamy ich w trakcie przygotowań do świąt - jak w pierwszej części. Od samego początku widać zmiany jakie nastąpiły w ich życiu przez ostatnie lata. Jedne zaskakują, inne bardziej przewidywalne. Druga część to także nowi bohaterowie, a co za tym idzie, nowe wątki, nowe historie. Dużo się dzieję. Jest miłość, są wzruszenia, łzy, jest śmiech i urocze sytuacje, relacje z rodziną, z rodzicami - wszystko w podwojonej dawce.

Czuć w filmie innego reżysera. Nowe historie, nowy humor, nowy klimat. Przyznam szczerze, że film trochę odbiega od komedii. Owszem, są zabawne momenty, ale to jednak inny humor niż, ten w pierwszej części. Tym razem spotykamy się z nieuleczalnie chorą matką, niepełnosprawnym chłopcem, "porozwodowymi" wojnami, próbą samobójczą. Trochę więcej dramatów niż radości.

Chociaż z drugiej strony, widzimy prawdziwe ludzkie problemy, które pomimo magii świąt nie znikają. Nadal są, a my musimy się z nimi borykać.
Musimy udźwignąć wszystkie zmartwienia, często chować je w sobie, by święta pozostały magiczne.
Bardzo prawdziwe i bardzo życiowe.

Przez to całe medialne zamieszanie, oczekiwałam czegoś nieco innego, czuję mały niedosyt. Zabrakło według mnie tego ciepła i atmosfery świąt z pierwszej części.
Mimo to, to dobra pozycja na polskich, kinowych ekranach, ale czy tak dobra jak pierwsza część? - Na to każdy musi sam odpowiedzieć. :)
Jest inaczej, ale warto obejrzeć.


Trzymajcie się ciepło!:)
Pozdrawiam!


DSC_8884.JPG


DSC_8886.JPG


DSC_8888.JPG


DSC_8880.JPG


DSC_8878.JPG


DSC_8876.JPG


Płaszcz, torba - Stradivarius / Spodnie - Bershka / Koszula - New Look / Szal - Zara / Kapelusz - H&M

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.