Marsala long sweater
Zobacz oryginał ndz., 11/10/2015 - 09:00
W jesieni najfajniejsze są liście. Kolorowe, powoli opadające z drzew i zaściełające wszystko dookoła. Zakrywają szarzejące ulice, dodają złotego blasku jesiennej burości, po prostu robią klimat.
Cóż, służby miejskie zapewne nie podzielają mego entuzjazmu (kto to posprząta?).
Niemnie, pomimo że tej pory roku nie lubię, dopóki świeci słońce, mogę się pozachwycać jesiennymi plenerami.
Pamiętacie, gdy niedawno narzekałam na totalną nędzę asortymentową częstochowskich second- handów? Chyba opatrzność postanowiła udowodnić mi, że nie mam racji. Poszłam aby zabić wolne pół godzinki przed spotkaniem. Po czym w Scandii na Rakowie, gdzie już praktycznie nie zaglądam (drogo i bez szału, choć to potężny moloch) trafiłam na taki oto wielki sweter płaszcz. Jest cieplutki, włochaty (na zdjęciach wyszedł dziwnie, jak z supełkami) i w ogóle super.Wahałam się, ale urzekł mnie kolor, poza tym pomyślałam, że będzie wyglądał fajnie z szerszym paskiem.Tyle radości za jedyne 12 zł!
Ale... To był zdecydowanie dobry "lumpowy" dzień, bo oprócz bordowiaczka kupiłam sweterkową prostą sukienkę w kolorze czarnym, oraz drugą, kopertową Missoni w słynny wzorek. Pierwszą za 12 zł, drugą za 8 zł.
Dawno nie wychodziłam ze sklepu z tak szerokim uśmiechem!
Oficjalnie odszczekuję więc, można w Częstochowie kupić w second-handach fajne rzeczy :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



