Lista blogów » BlackAndWhiteFashion
Markowe torebki - dla każdego ?
Zobacz oryginał ndz., 01/05/2016 - 19:30Kilka dni temu spotkałam się z moją ulubioną koleżanką-blogerką. Tym razem umówiłyśmy się na wspólna sesję. Obie mamy problem z brakiem czasu ale Pati była pierwsza, jeżeli chodzi o publikację swojego posta z fotkami z tamtego dnia. Uwielbiam jej teksty, a tym razem poczułam także i inspirację. Rzecz będzie o podróbkach.
Przyznaję szczerze, że miałam swoje epizody z torebkami Chanel, Michael Kors, Moschino. Z tymi nieoryginalnymi rzecz jasna. Tłumaczyłam sobie, że skoro nie stać mnie na oryginały, to dlaczego nie ?
NIE, NIE i jeszcze raz NIE !!!
Podróbkom mówimy stanowcze NIE.
Po pierwsze to kradzież, po drugie obciach.
Niestety jesteśmy zalewani podróbami, replikami, jak zwał, tak zwał. Czasami cena nie jednoznacznie wskazuje, czy to oryginał. Ja kupiłam swoją Chanel za 170 zł, wiadomo, ale widziałam też takie za 1700. I co ? Podróbka czy okazja ??? Chyba najgorzej jest z Korsem. Małą JET SET TRAVEL kupimy za ok. 500 zł, oryginalną oczywiście, ale podróbki nie odbiegają znacznie od tej ceny. Można łatwo się naciąć. Jeżeli planujecie zakup oryginalnej torebki, szukajcie jej tylko w pewnych miejscach, na pewno nie na allegro czy fb. Tam niestety zdarzają się nieuczciwi sprzedawcy, którzy zapewniają o oryginalności.
Jeżeli nie stać Cię na LV, Chanel czy Celine, to obejrzyj propozycje Wojas, Kazar czy Ryłko. A może docenisz polskiego projektanta ? Dobrą okazja na zakup dobrej, torebki są wyprzedaże.
Tak więc każda z nas może mieć swoją markową torebkę. Nie koniecznie za niebotyczną, pięciocyfrową kwotę. Polskie marki proponują naprawdę świetnej jakości kuferki, kopertówki czy shoperki. Ceny są przystępne a przy tym wspieracie polski przemysł.
Stylizacja
Bez wątpienia najważniejsza jest torebka. Bardzo klasyczna, prosta, można by powiedzieć niepozorna. Elegancja sama w sobie. Przyznam, że Kors nie był na mojej liście ale szukając takiego kształtu w białym kolorze, ze srebrnymi okuciami nie miałam wyboru. Mam zatem moją Yet Set Travel w wersji optic white.
Płaszczyk spodobał mi się bardzo, jak tylko się pojawił. Taki chanelowski. Ma postrzępione brzegi i świetny materiał. Chodziłam, przymierzałam aż... kupiłam za połowę ceny. Z racji mojej figury nie zawsze pasują mi kurtki, dlatego bardzo lubię płaszcze. Szczególnie lubię te cienkie, wiosenne.
Spodnie. Przyznam, że trochę trwało, zanim przekonałam się do takich szerokich. Tym razem trafiłam na świetny, lejący materiał, wysoki stan, idealną dla mnie długość no i cenę. Przecenione z chyba 120 na 20 zł. Za tyle to postanowiłam zaryzykować. Udało się, uwielbiam je! Tutaj założyłam je do botków na obcasie ale w późniejszych stylizacjach zauważyłam, że do niższych, kiedy spodnie niemal dotykają ziemi, prezentują się o wiele lepiej.
Sweterek, mój ulubiony. co prawda jego jakość pozostawia wiele do życzenia ale lubię go ze względu na wykończenie. Niestety dekolt jest w nim okrągły. Niestety dla mnie. Moja sylwetka, wymaga dekoltu w szpic. Ratunkiem jest długi naszyjnik. Tutaj mój ulubiony, noszę go prawie non-stop.
Pati, dziękuję za fotki.
TOREBKA - JET SET TRAVEL MICHAEL KORS ( ZALANDO ) / PŁASZCZ - MOHITO / SPODNIE - F&F / BOTKI - NN / SWETEREK - H&M / NASZYJNIK - WIOLETA / FOTO - PATI
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






