Mamo, Tato, nie mów tak do mnie!
Zobacz oryginał wt., 31/03/2015 - 21:17Kocham Was bardzo Mamo i Tato. Cieszę się każdą wspólnie spędzaną chwilą i doceniam to co dla mnie robicie… choć możliwe, że nie zawsze umiem to okazać. Poza tym uwielbiam z Wami rozmawiać. Są jednak takie słowa, które mnie bolą, sprawiają przykrość lub po prostu przeszkadzają.
Kocham, kocham, kocham! Tak, ja też kocham, ale nie lubię jak powtarzasz to co kilka minut. Jeśli chcesz mi coś wyznać, to patrz mi w oczy, a nie w telefon czy komputer! Przytul mnie, pocałuj i powiedz, ale bez przesady… Czuję że to słowo traci na swojej wartości. Czuję że powoli znaczy tyle co „cześć” lub „miłego dnia”.
To jednak nic w porównaniu z „nie kocham cię”. Jak tak można powiedzieć do osoby, dla której jesteś najważniejsza? Nawet w nerwach, w stresie czy najtrudniejszej sytuacji… nie rób mi tego! Nie pytaj też o to kogo kocham bardziej. Nie stawiaj mnie nigdy w takiej sytuacji. Potrzebujesz się dowartościować? Nie rób tego moim kosztem!
Co jeszcze? Proszę, nie strasz mnie. Nie mów nigdy, że mnie ktoś zabierze lub porwie. Nie opowiadaj o sąsiedzie czy policjancie, który mnie ukarze. Nie strasz też swoim odejściem. Chcę czuć się bezpiecznie. To Twój obowiązek, to Ty masz o to zadbać! Nie strasz też tatą! Mówisz „zobaczysz jak ojciec wróci”… a ja nie chcę się go bać! Przecież on jeszcze nigdy mi nic nie zrobił! Chcę się cieszyć z jego powrotu do domu i wyczekiwać go w oknie razem z Tobą.
Nigdy nie mów, że mnie wymienisz na inne dziecko. Chcę czuć się wartościowym człowiekiem. Dlatego też nie umniejszaj… nie mów do mnie „głupek”. Nie chcę nigdy więcej słyszeć „głupi ma zawsze szczęście”. Nawet w żartach!
Nie powtarzaj ciągle tego jak mam się odzywać i co mówić. Zamiast tego daj mi dobry przykład! Jeśli zobaczę, że Ty komuś dziękujesz lub umiesz przeprosić, to też tak zrobię! Jesteś dla mnie wzorem!
Nie porównuj mnie ciągle do innych dzieci. Nie będę bawić się tak jak Ola, nie zjem tego co Jaś i nie będę jak starszy brat! Gdy czuję się niekomfortowo lub się wstydzę to nie naciskaj. Nie mów „dzikus” i „odmieniec”. Daj mi poczuć się lepiej. Daj mi czas i pozwól zachować dystans, którego potrzebuję.
Nie mów, że ja „zawsze” coś robię, albo „nigdy” nie zrobię czegoś innego. Nie mów o mnie „bałaganiarz” czy „niejadek”. To zostaje w mojej głowie. Przyjmuję wtedy do wiadomości, że właśnie taki jestem…
Kocham Cię i chcę być kochanym dzieckiem. Szanuj mnie, a ja szanować będę nie tylko Ciebie, ale też innych ludzi. To zostaje na zawsze, bo Ty jesteś moim najważniejszym nauczycielem.
—
Zdarza Ci się mówić któreś z tych rzeczy? Czy może uważasz, że przecież nikt tak nie robi? Wszystkie z powyższych słyszałam nieraz, a często bywa jeszcze gorzej…
Niektórzy rodzice myślą, że tylko fizycznie mogą sprawić dziecku ból. Słowo nieraz może zadać więcej bólu niż czyn – pamiętaj o tym.
W natłoku codziennych obowiązków, stresów i braku czasu zdarza się każdemu popełniać błędy. Ważne jednak, aby umieć je dostrzegać i eliminować!

The post Mamo, Tato, nie mów tak do mnie! appeared first on szafeczka.com.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



