Lista blogów » Fotografia sposobem wyrazu
Makijaż |
Zobacz oryginał wt., 29/03/2016 - 14:01Hej!
Już po świętach. Z czego nawet się cieszę - nie lubię przesiadywać przy stole. A Wy lubicie?
Dziś mam dla Was post z zupełnie innej beczki. Będzie to post o moim makijażu. Na co dzień rzadko się maluję, ostatnio cały czas mam lenia - jeśli już się maluję to tylko rzęsy i podkład. Jednak czasami mam ochotę się ładnie umalować i wyglądać jak człowiek. Dziś przedstawię Wam moją dłuższą wersję makijażu. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu. Od razu podkreślam, ze nie jestem profesjonalistką.
Zaczynam od nałożenia kremu nawilżającego i podkładu.
To moja paletka do konturowania. Jest świetna - mimo że z chińskiej stronki.
Zaczynam od zaznaczenia kości policzkowych, czoła i twarzy na dole. Wyszczuplę swoją twarz, zmniejszę czoło.
Następnie jasnozielonym kolorem tuszuję niedoskonałości - pryszcze itp
Potem biorę jasny beż i pokrywam cienie pod oczami, rozjaśniam policzki i troszkę czoło.
Wyglądam jak panda. Przechodzimy do blendowania.
Tak wygląda pół wykonturowanej twarzy.
Teraz nakładam transparenty puder.
Przechodzimy do brew. najpierw poprawiam je specjalnymi cieniami do brwi, a potem takim żelem, by się lepiej układały.
Teraz makijaż oka. Lubie cienie nude, są zarazem deliakatne oraz z klasą.
Najpierw na całą powiekę nakładam jasny cień.
Potem kolejno dodaję średni brąz i najciemniejszy. Tak, aby przechodziły jeden w drugi.
Tuszujemy rzęsy - górne oraz dolne.
Potem je rozczesuję, aby nie były posklejane. Szczoteczki kupiłam na sammydress.com
są świetne.
Teraz pora na usta - konturówka i pomadka.
Na koniec rozświetlam twarz. Używam rozświetlacza koło oczu, na brodzie, na czole, na kościach policzkowych.
i makijaż gotowy! Zdejmuje opaskę, czeszę włosy i jestem gotowa do wyjścia. Taki makijaż wykonuje tylko na specjalne wyjścia, z reguły pomijam konturowanie i używam wcześniej wspomnianych kosmetyków + bronzer, róż i rozświetlacz.
A jak Wy się malujecie?
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











