W dzisiejszych czasach każda dziewczyna/kobieta musi mieć na twarzy jakiś mały lub większy makijaż . Niektóre kobiety nawet nie wyjdą z domu bez zrobienia makijażu . Moja koleżanka nie pokazuje się chłopakowi bez niego . Kidy śpi razem z nim czeka, aż on zaśnie wtedy idzie zmyć makijaż i kładzie się spać . Rano wstaje pierwsza, żeby on ją nie zauważył . Dla mnie to jest chore .
Jeszcze 5 lub 6 lat temu nie wyobrażałam siebie bez makijażu po za domem . Teraz mogę wyjść do sklepu lub na miasto . Nie będę się rozpisywać tylko przejdę do tematu tego postu . Pokażę wam czego używam do mojego codziennego make-up . Na co dzień używam zwykłych pędzli, ponieważ nie chcę marnować tych lepszej jakości....
Są dni, kiedy nie używam cieni, ale jak już muszę użyć to jest to pierwsze z kolei . Pod cienie nakładam zazwyczaj bazę, ale dziś wam jej nie pokażę, ponieważ mi się skończyła :( Muszę zawsze mieć bazę, ponieważ mam tłuste powieki i cień lubi mi się rolować w kąciki .
Następnie co robię to maluję kreskę eyelinerem, później podkręcam rzęsy zalotką . Następnie nakładam jakąkolwiek bazę pod tusz do rzęs, a następnie tuszuje je . Zazwyczaj używam dwóch tuszy...
Kolejny krokiem jest nałożenie bazy pod podkład . Ten na zdjęciu akurat mam do przetestowania . Na to nakładam gąbeczką podkład, czasami też kamufluję niedoskonałości, ale kiedy nie mam na to ochotę (leniuch) to tylko rozjaśniam pod oczami, w ten sposób maskuję też wory (jeśli je mam) . Na koniec przypudrowuję całą twarz pudrem ryżowym .
Kolejno co robię to nakładam rozświetlacz i bronzer .
Przedostatnią rzeczą jest nałożenie "czegoś" na brwi, żeby je podkreślić . Ja przeważnie nie używam kredek...
No i już na sam koniec maluję usta . Gdy nie chcę mieć ich pomalowanych nadkładam tylko same masełko i przeważnie jest to masełko z firmy Ziaja .