Lista blogów » De mon côté de la vie

Louis Vuitton fake / real

Zobacz oryginał

FAKE / REAL

Cześć, tak jak obiecałam przychodzę z postem jak rozpoznać oryginalną Louis Vuitton

kar.jpg


Tak jak kiedyś obiecałam, przychodzę do Was z postem w którym postaram się objaśnić jak rozpoznać prawdziwą torebkę lub niekoniecznie torebkę, jednej z najbardziej popularnych marek na świecie a mianowicie Louis Vuitton.

Torebki tej marki pojawiają się niemal codziennie w ogromnej ilości egzemplarzy na eBay, Allegro, Gumtree i wielu innych portalach ogłoszeniowych. Ale nie każdy sprzedawca oferuje „tą oryginalną”. Jeżeli nie chcesz wpaść w ręce oszusta, proponuję Ci, abyś dokładnie przeczytał to co tu napisałam.

Dzisiejszy handel podróbkami, to przemysł który jest wart około 500-600 milionów dolarów, co daję prawię 8 procent w światowym handlu. To jest gigantyczna suma, więc nie dziwmy się, że niektórzy żyją z handlu, bo można się faktycznie dorobić majątku z takich obrotów sprzedaży.

Niektórzy producenci dóbr luksusowych nie są zachwyceni, że ich marka jest kopiowana w jakiejś Chińskiej lub Tureckiej fabryce. W internecie można przeczytać, jak szefowa LV Yves Carcelle pozwała portal eBay za sprzedaż podróbek, nie chodziło jej tylko o same pieniądze, ale o chronione marki.

„Problem z podróbkami polega na tym, że niszczą twój wizerunek”;
„Wszystkie przeprowadzane przez nas badania pokazują, że miłośnicy marki są zawsze narażeni na to, że któregoś dnia zobaczą kogoś z brzydką podróbką i powiedzą – już ich nie kocham, zdradzili mnie”
- powiedziała Carcelle.


Poniżej przedstawiam filmik, oraz kilka porad,  
które mam nadzieję okażą się cennymi wskazówkami podczas zakupu Louis Vuitton :)



Po pierwsze
Upewnij się, że taki model w ogóle wyszedł na rynek. Projektant wprowadza co rok, aż cztery kolekcje (2 większe i 2 mniejsze), no i kilka wersji limitowanych z okazji otwarcia sklepów (ale to tylko w bogatszych państwach takich jak Bliski Wschód, bo raczej w Warszawie to nie za bardzo). Zanim kupisz, upewnij się na stronie producenta, że ta torebka w ogóle istnieje i jak tak naprawdę wygląda. Na aukcjach internetowych można znaleźć wiele modeli, których nie zobaczymy ani w salonach, ani w katalogach. Dotyczy to głównie torebek i akcesoriów serii Multicolore. Seria Vernis nigdy nie była dostępna w kolorze Noir, a na aukcjach to absolutny hit.

Po drugie
Zwróć uwagę na detale zwłaszcza w przypadku popularnych modeli Damier i Monogram. Torebki nie są szyte na kolanie, więc nie ma mowy o krzywych ściegach i przeszytych logach. Chociaż to ostatnie może nie dotyczyć niektórych modeli, np. popularnej Elipsy (która nie jest już produkowana) i bardzo starych modeli.
 

Po trzecie
Metki i wszelkie zabezpieczenia torebki. Jeżeli torebki są oklejone jakimś plastikiem, czy rączki zostały owinięte papierem, to nie kupuj!Vuitton tego nie robi, więc jeśli ktoś oferuje ci w sprzedaży: nową nieużywaną, idealnie zabezpieczoną papierem, to chce ewidentnie sprzedać ci podróbkę. Oryginalny kupisz z metką, ale nie jest ona do niczego przyczepiona – ani sznurkiem, ani żyłką, jak i również widzisz przyczepiony kawałek materiału do torebki, to również możesz sobie darować. Żaden oryginalny produkt nie jest oferowany z tak absurdalnym dodatkiem.

Po czwarte
Umieszczenie monogramu ma niebagatelne znaczenie. Louis Vuitton produkuje od 160 lat, czyli od 1854 roku. Pamiętaj logo nie zmieniło się od 1896 roku. Nadal jest takie same jak kiedyś! Sam monogram, może dać wiele wskazówek co do autentyczności towaru. Na oryginalnych produktach logo umieszczone jest symetrycznie i w określonym stosunku do uchwytu, rombów i kulek. Dyrektor z The Real Real dokładnie pokazuje na filmie jak to powinno wyglądać.

Po piąte
Wszelkie ściegi i zszycia. Torebki LV zszywane są bardzo starannie. Ta sama liczba ściegów, tak samo ułożona na każdym z modeli. Na przykład popularny model Speedy, niezależnie od rozmiaru przeszywany jest ściegiem w kształcie prostokąta, po pięć zszyć na każdym jego boku. Reguła ta nie dotyczy jednak modeli vintage, dlatego warto mimo wszystko zapoznać się z katalogiem Vuitton, żeby mieć pewność jak każdy powinien prawidłowo wyglądać. Niektóre starsze modele mają tzw. „łatki” wewnątrz, inaczej naszywki. Zewnętrzna łatka służyła personalizacji posiadacza (umieszczano na niej inicjały posiadacza). Wewnętrzna zawierała informacje o zakładzie i mieście w którym została uszyta. 
 
vuitton-authethicity1.jpg

Po szóste
Numer seryjny. Na obecna chwile są to dwie litery i cztery cyfry, z których możemy odczytać datę i miejsce produkcji. Pamiętaj to, że numery są- wcale nie oznacza, że twoja torba jest oryginalna, bo mogą być w złym miejscu, i na dodatek wybite nierówną czcionką, i mogą być nieprawidłowe. Więc jeżeli kupujesz torebkę z numerem seryjnym, zapytaj o niego i sprawdź czy jest prawidłowy.

Po siódme
Nie wierz w bajki o wyprzedaży Louis Vuitton- on nie jest sklepem, który robi wyprzedaże kolekcji, bo każdy produkt jest na wagę złota. Polecam sklepy (komisy) w których możesz kupić oryginalną torebkę, jak Mallaries, Portero czy Yoogi Closet. Na tych stronach każdy produkt jest dogłębnie opisany, a co najważniejsze zdjęcia są w bardzo dobrej jakości i jest uchwycony na nich każdy szczegół, bo są to sklepy, które od lat dbają o swoich klientów.  
 
Po ósme
Ktoś Ci mówi, że jego torba została wyprodukowana w Hiszpanii? Bardzo możliwe. Od 25 lat, LV szyje torebki w Niemczech, Włoszech Hiszpanii i USA. Brak metki „made in France”, wcale nie oznacza, że masz do czynienia z podróbką.


Po dziewiąte
Najważniejszy jest zdrowy rozsadek. Jak wiemy, są to naprawdę bardzo drogie torebki, o kosmicznych sumach. Jeżeli cie na nią nie stać i chcesz kupić sobie podróbkę za 300 zł, zastanów się czy warto wydać tyle, za coś co jest warte o wiele mniej, moim zdaniem wartość podróbki jest szacowana na 50 zł(zależy jeszcze z jakich materiałów, tym cena wzrasta). Czasem warto za 300 zł kupić torebkę w Zarze i cieszyć się z niej przez dłuższy okres, niż podróbką, która nie jest warta swojej ceny i po prostu szkoda wydać na nią tyle.


Po dziewiąte
Udanych zakupów :)



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.