Lista blogów » The Polaroid Book

Let’s just go somewhere, anywhere. See something we’ve never seen.

Zobacz oryginał

Czas zaczyna mi się nieco kurczyć, doba sprawia wrażenie coraz krótszej, a „to do list” przypomina już wielostronicowy esej. Trochę mnie to przeraża, ale jednocześnie naprawdę bardzo cieszy i ekscytuje, bo w pewnym sensie rozpoczynam nowy etap. To zarówno stres, jak i świetna możliwość sprawdzenia się. Określenia czy to, co mnie kręci jest tym, w czym jestem dobra. Obawiam się, że blog nieco zmarnieje, jednak postaram się go nie zaniedbać i nadal regularnie publikować nowe posty.

Dzisiejsza stylizacja to połączenie elegancji i wygody, miejskiej codzienności z odrobiną stylu włóczykija. Wiosny na horyzoncie nie widać, mimo jej oficjalnego kalendarzowego rozpoczęcia, więc ciepły płaszcz i buty na futrze to nadal rzeczy, bez których nie ruszam się z domu. Do tego nonszalancko zawinięty szal, wełniany kapelusz i skórzany plecak zamiast torebki. I idę w miasto, mimo paskudnej zamieci śnieżnej.

black-coat-hat-backpack.jpgblack-coat-hat-backpack2.jpgblack-coat-hat-backpack3.jpgblack-coat-hat-backpack4.jpgblack-coat-hat-backpack5.jpgblack-sweater-hat-backpack-rieker-e13641black-sweater-hat-backpack-rieker5.jpghat-portrait-earring.jpgparfois-big-ring.jpghat-portrait.jpgrieker-boots-winter.jpg

coat|płaszcz – Zara  /  scarf|szal – H&M  /  sweater|sweter – H&M  /  shirt|koszula – H&M /  leggings|legginsy – M&S  /  winter boots|kozaki na futrze – Rieker  /  backpack|plecak – New Yorker  /  hat|kapelusz – my mum’s  /  jewelry|biżuteria – Parfois

[photos - Malexandra Photography]

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.