Lista blogów » Plantofelek
lemon spring
Zobacz oryginał śr., 16/04/2014 - 12:43Stało się!
Po zdrowej zimie, zadowalającej odporności dopadł mnie wredny wirus i dosłownie zwalił z nóg.
Po zdrowej zimie, zadowalającej odporności dopadł mnie wredny wirus i dosłownie zwalił z nóg.
Wczorajszy dzień spędziłam w łóżku obłożona lekami, książkami, chusteczkami i kotem.
Dziś jest mi już trochę lepiej ale i tak czuję się słabo...
Zdjęcia zrobiliśmy z Michem podczas niedzielnego spaceru, wesolutka i pełna energii kąpałam się w cieplutkim słoneczku nie przeczuwając nawet zbliżającej się masakry:(
Z uwagi na okoliczności, zestaw to typowy luzak w jakim przemieszczam się na co dzień po mieście ściągając na siebie (chcąc nie chcąc) spojrzenia przechodniów.
Tłumaczę sobie to tym że mam na sobie naprawdę sporo barw. Rzadko noszę czerń, a gdy mam ją już na sobie to fason ciuszka jest dość fikuśny;)
Zauważyłyście że kolorami dominującymi na ulicach pomimo wiosny są nadal czerń i szarości?
Czasem mam wrażenie że te wszystkie cudowne nasycone kolory, pastele, wzory mają swoje życie tylko i wyłącznie na blogach.
Tak czy inaczej ja się już chyba nie zmienię i jak widać na fotkach przygarnęłam kolejną kolorową kurteczkę w nasyconym limonkowym kolorze.
Bardzo się polubiłyśmy:) Jest cieplutka, bardzo lekka a po złożeniu przybiera tak miniaturowe rozmiary że ze spokojem zmieści się w małej kieszeni plecaka.
Ideał zarówno na miejskie eskapady jak i górskie wycieczki:)
Życzę Wam słońca i do następnego**
Jak tylko ozdrowieję zabieram się za kolejne posty:)
koszulka C&A, kurtka The north face,
martenski Sinsay, torebka Parfois,
okulary Brylove
Foto MICHU
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.





