Lista blogów » ana-looka fashion&sales blog

legginsy - yes or no?

Zobacz oryginał
Legginsy - wynalazek tyle samo genialny co kontrowersyjny. Dla niektórych są synonimem luzu, wygody i uniwersalności, dla innych lenistwa, wygodnictwa i braku pomysłu na siebie. Osobiście nie zgadzam się ani z jednym ani z drugim bo legginsy to świetne urozmaicenie szafy pod warunkiem, że noszone są z pomysłem i jak dla mnie koniecznie z czymś "dłuższym" (choćby najzgrabniejsza figura wg mnie nie prezentuje się dobrze w legginsach pokazujących krok). 
Jeśli chodzi o ich kolory oraz rodzaje, to jest tego całkiem sporo - szare, z cekinami, panterkowe, do kostki, neonowe, za kolano, z wycinanymi wzrokami po bokach, z zameczkami, itd itp ale łączy je jedno - gumka w pasie i krój obciskający bezlitośnie łydki, uda i kolana, nie zawsze z efektem korzystnym dla właścicielki.
Sama do tej pory dość sceptycznie zatrzymywałam oko na tej części garderoby myśląc, że ich jedynym przeznaczeniem będą moje cztery ściany w zimowe wieczory. Nie potrafiłam wyzbyć się myśli, że to chyba nie moja bajka ale na szczęście i na mnie okazało się przyszedł w końcu czas, jak tylko zobaczyłam te "jedyne" - wzorzyste, kolorowe, przywodzące na myśl azteckie wzory. Nie dość, że print mnie zachwycił to jeszcze okazało się, że cokolwiek bym do nich nie przymierzyła to pasuje! Jak ja uwielbiam takie przypadkowe zdobycze!

IMG_5033+modified.jpg


IMG_5096+modified.jpg
IMG_5049+modified.jpg
IMG_5171+modified.jpg
IMG_5042+modified.jpg
IMG_5089+modified.jpg
IMG_5066+modified2.jpg
IMG_5090+modified.jpg
IMG_5045+modified.jpg
IMG_5092+modified2.jpg
fot. L.C.

legginsy - Stradivarius
sweter - Bershka
buty - Pull&Bear
kolczyki - dronkaart
chusta - House

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.