Książkowy przegląd października
Zobacz oryginał czw., 03/11/2016 - 16:30
foto: Empik.com
Nie przepadam za formą opowiadania, zawsze byłam wielbicielką bardziej rozbudowanych form, z akcją i fabułą rozwijająca się na bardziej setki niż dziesiątki stron.
Jednak jest autor, w przypadku którego powyższy fakt nie przeszkadza mi na tyle, że sięgam i po zbiory opowiadań właśnie.
Mój ukochany Stephen King.
"Po zachodzie słońca".
Jedyna książka przeczytana w październiku.
Zbiór 13 opowiadań, które utwierdzają mnie w przekonaniu, że wyobraźnia i kreatywność autora są niesamowite. Jak i jego znajomość mrocznej, często przerażającej strony ludzkiej natury. Są tutaj seryjni mordercy, duchy, alternatywny (urojony?) świat i koteczek z piekła rodem... Są zarówno marzenia jak i koszmary (zbieżność stwierdzenia z tytułem jednej z książek S.K. zamierzona" :)
Jedno z opowiadań porusza temat zamachu na World Trade Center i przeraża chyba dlatego, że z pozoru ta historia wygląda zwyczajnie...
Ten zbiorek, ze względu na tematykę i różnorodność poruszanych tematów, nie jest na pewno lekturą idealną na jesień i chandrę. Zwłaszcza dla wrażliwców...
Jednak polecam go, King trzyma poziom!
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



