Lista blogów » viosna na cztery pory roku

Książkowo

Zobacz oryginał
Wracam do żywych. Choroby powoli odpuszczają. Pal sześć moje przeziębienie- z tym sobie radzę, ale jeśli choroby dopadają dzieciaki, to przestaję funkcjonować. Tym bardziej, gdy na katarze się nie kończy. Wysoka gorączka, duszący (dosłownie) kaszel, otarcie się (znowu) o szpital i ogólnie obserwowanie cierpienia własnych dzieci, to chyba jedna z najgorszych chwil w życiu kobiety. Naprawdę się bałam. Dzieciaki nadal nie są zdrowe, ale najgorsze chyba za nami. OBY! Nikomu nie życzę takich przejść.

Nie ma więc dla Was żadnych stylizacji, nawet tygodniowego przeglądu.
Ale swojego czasu zafrapowało mnie wyzwanie 52 książek w 52 tygodnie (rok). Nie podjęłam tego wyzwania, bo nie chcę czytać "na akord", co nie zmienia faktu, że codziennie wieczorami kilka (kilkadziesiąt) stron przekartkuję. Tak się złożyło, że w pierwsze cztery tygodnie stycznia przeczytałam wyzwaniowe 4 książki. Pomyślałam więc, że może na bieżąco, będę się z Wami dzielić moimi czytelniczymi wyborami.



Untitled%2B1.jpg
źródło- lubimyczytać.pl

KING.Rose Madder- Ci, co mnie znają i znają moje czytelnicze wybory, doskonale wiedzą, że S. King to jeden z moich ulubionych autorów. Nie ukrywam, że czytając Kinga po prostu lubię się bać. Perfekcyjne budowanie akcji, nakreślenie bohaterów- wszystko na najwyższym poziomie. Zresztą Kinga naprawę nie trzeba chwalić, broni się sam.

KOONTZ.Opiekunowie- Moja pierwsza pozycja tego autora. Aż dziwne, bo to zdecydowanie mój gust! Może odrobinę tendencyjna treść (nie wiem, jak w innych pozycjach, do przeczytania w kolejce pozostają w mojej biblioteczce 4), ale ogólnie: trzymająca w napięciu i wciągająca.

KOPER.WielcyZdrajcy- Autor i książka polecone przez Angel,. To moja pierwsza historyczna książka. Do tej pory stroniłam od książek biograficznych, historycznych, a nawet opartych na faktach. Mój błąd. Dwanaście rozdziałów, dwanaście historii. Jedne przeczytałam pobieżnie, inne wciągnęły mnie jak najlepsza powieść. Już się cieszę, że w kolejce do przeczytania mam kolejną książkę tego autora.

ROBRTS.PomyślneWiatry- Hm... typowy Harlequin. Kupiłam, bo wybierałam się w kilkugodzinną podróż i na złość zapomniałam książki (a ta i inne tej autorki aktualnie do nabycia z vivą yyy lub galą- nie odróżniam, za 10 zł). Jak na romansidło, całkiem znośna. Wciągająca. To  zręcznie napisana historia, idealna na 3 godzinną podróż pociągiem. Dowiedziałam się, że to kolejny (piąty) tom serii. Ale nie wiedząc o tym, książkę czytałam jako niezależną pozycję i nie wiem, czy coś straciłam. Kiedy będę miała ochotę na jakąś zupełnie niezobowiązującą książkę, chętnie sięgnę po pozostałe tomy.

Chętnie dowiem się, co czytacie aktualnie i choć "w kolejce" mam z 10 książek, chętnie dodam kolejne:).


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.