Lista blogów » Neonowa Strzała
kropki kreski
Zobacz oryginał czw., 11/09/2014 - 20:07 spódnica Monashe | koszula, torebka Zara | szpilki Aldo
Nie wiedziałam co Wam napisać, aż do teraz. Zatem uprzedzam, treści zamieszczone poniżej są wynikiem wyczerpania limitu na pisanie przez ostanie dni, zawierają tomik ironii i śladowe ilości mądrych treści.
Ale przejdźmy do sedna. Jak zauważyliście, lubię łączyć ze sobą różne wzory i tym razem również się o to pokusiłam. Po kracie z paskami (TU i TU), kracie z kwiatami, padło na kropy z paskami. Ba! Ale nie byle jakimi. Aby nie byłoby zbyt jednolicie i monotonnie, zróżnicowałam nieco kolorystykę. I tak wybrałam koszulę w czerwone pasy, choć mogłabym dobrać o niebieskich, bo takową mam w szafie. Jednak, nie byłaby to taka sztuka i wspięcie się na wyżyny jeśli chodzi o połączenie jej ze szpilkami w granatowo-białe paski. Zatem, gdy już udało mi się wepchnąć moje zgrabne stópki w szpiki (uważam je za zgrabne tylko wtedy, gdy mam pomalowane paznokcie, normalnie są ble i należę do osób, dla których dotknięcie stopą, to niczym kara na niejedzenie przez tydzień słodyczy dla dziecka z podstawówki). Aby było jeszcze więcej ekstrawagancji dodałam frędzle dopasowane to butów (cóż za faux pas z mojej strony, moda na kompletowanie torebki z butami jest już dawno passe, teraz lepiej kompletować ją ze spódnicą; swoją drogą omre też już wyszło z mody...ale swoją drogą, przecież ja nie podążam ślepo za trendami).
Żebyście się bardziej cieszyli zdjęciami, to trzasnęłam dla efektu końcowego kilka piruetów. Spokojnie, spokojnie, opanowałam już tą sztukę, więc obcasy i moje kostki są całe.
I tak na totalny koniec dodam, że ta spódnica jest świetną alternatywą, jeśli chodzi o spódnice midi, dla kobiet/dziewczyn o moim wzroście ponieważ: a) jest lekka i zwiewna; b) jest transparentna, a co z tego wynika, nie obciąża naszej sylwetki i jej nie skraca. Ambicje na pozostanie karłem możecie chwilowo schować do szafy ;)
A teraz dziękuję za uwagę i życzę miłego robienia cokolwiek będziecie robić, po obejrzeniu kolorowych obrazków i czytaniu moich wypocin.
Ale przejdźmy do sedna. Jak zauważyliście, lubię łączyć ze sobą różne wzory i tym razem również się o to pokusiłam. Po kracie z paskami (TU i TU), kracie z kwiatami, padło na kropy z paskami. Ba! Ale nie byle jakimi. Aby nie byłoby zbyt jednolicie i monotonnie, zróżnicowałam nieco kolorystykę. I tak wybrałam koszulę w czerwone pasy, choć mogłabym dobrać o niebieskich, bo takową mam w szafie. Jednak, nie byłaby to taka sztuka i wspięcie się na wyżyny jeśli chodzi o połączenie jej ze szpilkami w granatowo-białe paski. Zatem, gdy już udało mi się wepchnąć moje zgrabne stópki w szpiki (uważam je za zgrabne tylko wtedy, gdy mam pomalowane paznokcie, normalnie są ble i należę do osób, dla których dotknięcie stopą, to niczym kara na niejedzenie przez tydzień słodyczy dla dziecka z podstawówki). Aby było jeszcze więcej ekstrawagancji dodałam frędzle dopasowane to butów (cóż za faux pas z mojej strony, moda na kompletowanie torebki z butami jest już dawno passe, teraz lepiej kompletować ją ze spódnicą; swoją drogą omre też już wyszło z mody...ale swoją drogą, przecież ja nie podążam ślepo za trendami).
Żebyście się bardziej cieszyli zdjęciami, to trzasnęłam dla efektu końcowego kilka piruetów. Spokojnie, spokojnie, opanowałam już tą sztukę, więc obcasy i moje kostki są całe.
I tak na totalny koniec dodam, że ta spódnica jest świetną alternatywą, jeśli chodzi o spódnice midi, dla kobiet/dziewczyn o moim wzroście ponieważ: a) jest lekka i zwiewna; b) jest transparentna, a co z tego wynika, nie obciąża naszej sylwetki i jej nie skraca. Ambicje na pozostanie karłem możecie chwilowo schować do szafy ;)
A teraz dziękuję za uwagę i życzę miłego robienia cokolwiek będziecie robić, po obejrzeniu kolorowych obrazków i czytaniu moich wypocin.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



