Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia

Kreatywne sposoby na nauke

Zobacz oryginał

Szkoła, szkoła, szkoła... Temat przewodni w ostatnim czasie. Na początku każdego roku szkolnego przychodzi moment, kiedy należy opracować jakąś taktykę, by poradzić sobie w tej trudnej rzeczywistości. U mnie sprawa jest trochę bardziej skomplikowana, ponieważ wraz ze zmianą szkoły metody na naukę diametralnie nabrały innego kształtu. Tym oto sposobem moje proste i wszystkim znane sposoby z notki napisanej rok temu ewoluują na trochę wyższy poziom. Nie jestem pewna, czy uda mi się opisać tutaj absolutnie wszystkie tajniki moich książkowych przygód; zwróćcie uwagę na fakt, że są one w trakcie kształtowania się. 


1.png

Dlaczego tytuł brzmi Kreatywne sposoby na naukę zamiast po prostu Moje sposoby na naukę? Postanowiłam odejść od tradycyjnej tego typu notki i przedstawić jedynie te najbardziej interesujące i niecodzienne, pomijając oczywiste i jasne jak słońce sposoby przedstawiane po raz enty przez wszystkie blogerki.

Wspomnę jeszcze tylko, że jestem typem osoby, która lubi uczyć się w częściach. Preferuję więc rozłożenie materiału w czasie. Zawsze uczę się maksimum tego, co mam zadane, by potem mieć czas wolny lub zacząć realizować obowiązki na kolejny tydzień czy nawet miesiąc.



Wygodne zeszyty i notatnik na wszystko

IMG_0277-horz.jpg

Podstawą nauki są zeszyty, z których wygodnie będzie się uczyć. Ja zdecydowanie stawiam na te na spirali. Można łatwo wyrwać lub dopiąć kartkę, przewracać strony bez niszczenia czy zaginania zeszytu, dodatkowo mają bardzo fajne przegródki.
Notatnik na wszystko jest brulionem, w którym: liczę zadania, notuję słówka, czy... rysuję jakieś bzdety.




Kolorowy, tajemny kod kluczem do odnalezienia się w grupie setek literek

IMG_0304.JPG


Z pomocą zakreślaczy z Lidla opracowałam kod ułatwiający orientację we wszystkich zeszytach: tematy lekcji, daty, zadania domowe, zadania i ważne treści. 




Przebywaj z językiem

IMG_0314.JPG
IMG_0329.JPG


W wolnym czasie włączam na YouTube filmiki np. Meredith. Najlepszym sposobem na naukę języków jest przebywanie z nimi w trakcie swojej codzienności. Żyjąc w Polsce nie mamy takiej możliwości, dlatego trzeba sobie jakoś radzić. Robiąc cokolwiek w domu czy poza nim włączam sobie również angielskie radio bądź podcasty. Nie zależy mi na tym, by rozumieć co jest mówione, lecz chodzi o przebywanie z językiem (właśnie z tego powodu dzieci najszybciej uczą się języków). Wszystko co mam na myśli powiedział pewien człowiek w tym filmiku, który pierwszy raz pokazali nam w szkole. Uważam, że to, co mówi mężczyzna, jest genialne, zachęcam wszystkich do zapoznania się z treścią w tym linku.
Moją ambicją na najbliższy czas jest przeczytanie książki po angielsku. Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Dobrym sposobem mojej pani od angielskiego jest również stworzenie sobie słowniczka ze związkami wyrazów, które sprawiają problem. Mam osiem kategorii, m.in. Noun + Verb Collocations (rzeczownik + czasownik), Proverbs (przysłowia) czy Phrasal Verbs (czasowniki frazowe).




Komputer przyjacielem

IMG_0336.JPG


Mapy, słówka, pojęcia... Wszystko to można ogarnąć przez gry. Korzystaj z dobrodziejstw technologii. Quizy geograficzne, fiszki online, płyty dołączone do podręczników... Niektórzy o wiele bardziej cenią sobie uczenie z użyciem komputera (bądź bardziej ekonomicznie - telefonu). Sprawdź - może u Ciebie jest tak samo?




Podkreślaj i wymazuj

IMG_0353.JPG

Takie przedmioty jak biologia, historia, przedsiębiorczość itd. wymagają wyuczenia się zagadnień z konkretnego działu z podręcznika. Cała moja nauka uzależniona jest od czasu i zbyt długo zajęłoby mi przepisywanie. Moja taktyka to podkreślanie w dniu zapowiedzenia sprawdzianu dokładnie wszystkiego tego, co co muszę umieć. W wolnej czytam to, a potem się odpytuję. Umiem - wymazuję. Tak do momentu, kiedy na kartkach nie będzie śladu ołówka.




Skojarzenia nie są złe

IMG_0339.JPG

Bez skojarzeń trudno byłoby zapamiętać skomplikowane pojęcia czy ciągi wyrazów. Pamiętam, jak na początku gimnazjum na lekcji biologii uczyliśmy się o płatach mózgu człowieka. Nie mogłam nigdy zapamiętać, za co odpowiedzialny był płat skroniowy (słuch). Wyobraziłam sobie tańczącego zaskrońca, który jednocześnie śpiewa, naśladując dźwięki przyrody, które słyszy. Powiedziałam o tym koleżankom i było z tego bardzo dużo śmiechu, ale w rezultacie do dzisiaj pamiętamy to skojarzenie, i - co najważniejsze - funkcję tej części ludzkiego ciała. Można układać rymowanki, piosenki, zdania, dziwne historie - byle zapadło to na długo w pamięci.




Motywujące tytaty

IMG_0343.JPG

Na tabliczce co jakiś czas zapisuję cytaty, które sprawią, że moja motywacja wzrośnie. W chwilach spoglądam na moją półkę i od razu nabieram chęci do realizowania celów.


Z ciekawszych sposobów to już wszystkie. Jeśli odkryję jeszcze coś interesującego, na pewno o tym napiszę. Mam nadzieję, że pomogłam komuś z Was i teraz z chęcią będziecie siadać do książek. Życzę wszystkim powodzenia i dużej motywacji!

________
WYNIKI GIVEAWAY!
Wybrany cardigan wygrywa... Paulina Berczyńska.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.