Lista blogów » Domowa Kostiumologia

krótka historia krynoliny

Zobacz oryginał

Przyznam, że sama mam spory problem z ogarnięciem pewnej składowej kobiecego ubioru, który zwie się krynoliną. Po pierwsze dlatego, że jest to ta część stroju, której nigdy nie widać, ani na obrazach, ani na filmach kostiumowych. Po drugie jak to bywa z historią ubioru, trudno jest wyraźnie określić, kiedy moda na daną część garderoby się rozpoczęła, a kiedy przeminęła z wiatrem, ustępując miejsca nowemu wynalazkowi.

Nasza dzisiejsza wędrówka po krynolinach będzie odbywać się chronologicznie.

Najwcześniejszym przodkiem krynoliny była hiszpańska verdugado, po polsku - fortugał (to nie mój wymysł, naprawdę tak głupio brzmi polska nazwa). Był to druciany lub wiklinowy stelaż w kształcie stożka. Największą popularność zdobył w XVI wieku, choć jego początki zanotowano już pod koniec wieku XV. Z Hiszpanii zwyczaj przeniósł się do Francji czy Wielkiej Brytanii. Z czasem zmienił nieco swój kształt na prostopadłościan.


Jeanne_grey.jpgWczesna forma fortugału (źródło: angielski wikipedia)

Elizabeth1592.jpgFortugał w bardziej zaawansowanym stadium (źródło: znów wikipedia)
Dobra, dalej będę się streszczać. Po fortugale nastąpił boom na panniers. Zabawne, bo początkowo nosiły go aktorki teatralne, żeby wyszczuplić talię; widać oglądające je panie uznały, że wygląda to korzystnie. Panniers dość szybko zmieniał kształt. Na początku XVIII wieku był po prostu okrągły, później przypominał kopułę, następnie owal (spłaszczenie z przodu i z tyłu, za to szerzej po bokach).


user10189_pic1509_1305551662.jpgRokokowy panniers. (źródło: www.historum.com)

Mniej więcej w połowie osiemnastego wieku ludzie wpadli na wspaniały pomysł rozdzielenia panniers na dwie "kieszenie" na biodrach. W ten sposób uzyskiwano pożądaną sylwetkę, uwalniając jednocześnie przód i tył.


Im512.jpg

Po tym, na długi czas, panniers zniknęło. Dążąc do uproszczenia (albo ułatwienia sobie życia) kobiety po zaczęły używać specjalnych poduszek, które pomagały im uzyskać pożądaną sylwetkę, aż w końcu nadeszła moda na starożytną Grecję i biodra całkowicie zniknęły pod prostymi, regencyjnymi halkami.

Tęsknota za tą utraconą linią powróciła jednak już w latach trzydziestych dziewiętnastego wieku. Stopniowo zakładano coraz więcej halek, talia (czy też "stan") powędrowała spod biustu na swoje miejsce. W końcu przypomniano sobie, że zamiast miliona warstw wystarczy jeden lekki stelaż. I tak, znikąd, pojawiła się w końcu krynolina. Na początku były to po prostu obręcze wszyte w halki.

W połowie dziewiętnastego wieku opatentowano cage crinoline, czyli samoistnie trzymający się stelaż, złożony z taśm i kół. Umożliwiło to zaokrąglenie sylwetki, która zaczęła przypominać kopułę.

Cage+Crinoline.jpgWiktoriańska cage crinoline (źródło: www.oldsacramentolivinghistory.com) 


Co działo się dalej? Po osiągnięciu maksymalnej objętości w 1860-tych latach, naturalnie trend znów zaczął wymierać. Krynolina najpierw ostała się tylko z tyłu, z przodu zaś było po prostu "otwarcie":


vec1415a.png(źródło: www.victorianelegance.com)
Ponieważ nastąpiło całkowite spłaszczenie przodu, kobiety znów uznały, że z tyłu wystarczy im w zupełności specjalna, wiązana w pasie poduszeczka. Tym sposobem krynolina w swej prawdziwej postaci zniknęła i od tamtego czasu stanowi gatunek wymarły :( 

Ale żeby nie było wam tak bardzo smutno, zdradzę, że całkiem niezłe krynoliny można dostać chociażby na eBayu, kosztują około stu złotych i są całkiem przyzwoite :)


Na zakończenie: Ciekawe jest, że krynolina cały czas w historii ubioru powracała. Jak myślicie, czy nasze dzieci lub wnuki przywrócą ją do łask? (ja nie miałabym nic przeciwko temu :) )



Zaloguj się, żeby dodać komentarz.