Lista blogów » marysia-k

Kosmetyki do oczu- IGRUSZKA.

Zobacz oryginał
Nigdy nie byłam perfekcjonistką od makijażu, może dlatego, że moje początki malowania zaczęły się dopiero niedawno. Motywacją do nauki był sklep igruszka przesyłając mi wspaniałe kosmetyki do oczu: cienie, eyeliner i tusz (GRASHKA). Poniżej przedstawiam recenzję.


cienie
Kolory są bardzo ładne. Ich intensywność możesz sama dostosowywać, ponieważ można ich używać na mokro (mocniejszy makijaż:intensywny z opalizującym wykończeniem, idealny do mocnego, podkreślającego oczy wieczorowego makijażu), lub na sucho (delikatny, perłowy, do dziennego lub biznesowego makijażu). Kolorów jest bardzo mało, ale cienie można mieszać i uzyskujemy naprawdę ciekawe odcienie. Wiele kolorów można używać nie tylko jako cień, ale i jako róż do policzków, bronzer lub rozświetlacz (ja używałam wszystkich oprócz ostatniego- niebieskiego). Na mokro można uzyskać efekt kolorowego eyelinera! Cienie są zamknięte w plastikowym, eleganckim, magnetycznym opakowaniu z logiem Grashka, można je uzupełniać kupując wkłady (na zdjęciu pierwszy w opakowaniu, pozostałe wkłady). Cienie dobrze współpracują z cieniami innych firm. Kosmetyk nie zawiera parabenów (konserwanty, które przedłużają życie kosmetykom). Co do trwałości produktu, to makijażu oczu nie muszę poprawiać, maluję się rano, zmywam wieczorem, czyli są trwałe.Waga produktu to 2g. Koszt ok. 12,90zł (wkład 7,99zł). Można znaleźć tutaj: <klik>.












DSC_0401.JPG


eyeliner i maskara
Eyelinerjest w pisaku. Przyznam, że pierwszy raz mam z nim do czynienia. Zawsze używałam kredek, ale jestem zadowolona, że mogłam wypróbować taki produkt, ponieważ teraz tylko go używam. Malowanie zaczęło się łatwiejsze i wygodniejsze. Kredka zawsze przy otwarciu powieki pozostawiała czarną kreskę na makijażu, czego później nie było jak zmyć, eyeliner zostawia ślad tylko w tym miejscu gdzie pomaluję, nie rozmywa się. Utrzymuje się cały dzień, lecz od razu wszystko delikatnie poprawiam kredką, ponieważ nie zawsze potrafię eyelinerem dotrzeć do wszystkich miejsc (konsystencja w nim jakby się kończyła, choć jakbym go odłożyła i wzięła za 5 min to dalej będzie, chodzi o to, że powinno się go trzymać- jak i przechowywać w pozycji horyzontalnej- leżącej a ja maluję w pionowej). Idealny do codziennego makijażu. Opakowanie jest  czarne, wygodne, poręczne, małe i praktyczne, przede wszystkim minimalistyczne, to co lubię. Pojemność 0,8ml. Cena ok. 12,90zł. Kolor czarny. Można znaleźć tutaj: <klik>.
Maskara daje rzęsom odpowiednią długość, dba również o ich podkręcenie i pogrubienie. Tusz delikatnie wydłuża i podkreśla rzęsy, wygląda to naturalnie, subtelnie i mi się to podoba. Przy aplikacji tusz nie pozostawi grudek, zabiega kruszeniu się i jest trwały. Szczoteczka jest drobna i można dotrzeć nawet do najmniej dostępnej części oka i dolnych rzęs. Konsystencja zawiera wiele witamin wspomagających nasze rzęsy, między innymi regeneruje nasze rzęsy. Tusz mieści się w plastikowym, czarnym, minimalistycznym opakowaniu, który dobrze się zamyka i mam pewność, że tusz nie wyschnie. Zapakowany jest tak jak cienie w gustowny zielony kartonik z kwiatami (czego nie przedstawiłam na tym zdjęciu, można zobaczyć tutaj: <klik>). Zapach tuszu nie jest przyjemny, ale szybko znika i nie jest żadną przeszkodą. Łatwo się go zmywa zwykłym tonikiem. Dużym plusem jest to, że jest wodoodporny. Nie zawiera parabenów. Maskara utrzymuje się ok. pół dnia, później muszę poprawić makijaż, ponieważ zbyt delikatnie też nie lubię. Jego pojemność to 8ml. Cena ok. 19,90zł (cena niska, jak na taki tusz,więc to duży plus). Kolor czarny. Można znaleźć tutaj: <klik>.
DSC_0403.JPG
Mój makijaż kosmetykami GRASHKA:

PicMonkey+Collageaa.jpg
Makijaż bardzo prosty i minimalistyczny. Powieka pomalowana eyelinerem i cieniem 05- metalic gold. Rzęsy również pomalowane tuszem GRASHKA.
DSC_0299.JPG
 Za niedługo różne makijaże z cieniami GRSHKA.

Zaloguj się, żeby dodać komentarz.