Kosmetyki do makijażu, które musisz mieć!
Zobacz oryginał pt., 11/11/2016 - 12:16
The balm, Sexy Mama:
Puder transparenty, bez którego już sobie nie wyobrażam swojej kosmetyczki, dotychczas nie miałam żadnego - kiedyś tam jakieś pudry miewałam, ale nie wspominam ich dobrze, wyglądały na mojej cerze okropnie. Moja cera (mieszana) nie należy do najlepszych, jest bardzo problematyczna, muszę uważać co stosuje, gdyż mogą się pojawić wypryski (głównie spowodowane zatkaniem porów), na dodatek zmagam się ze skórkami, ten puder ich nie podkreśla, jest praktycznie niewidoczny, a przy tym świetnie matowi skórę.
Kto chociaż trochę interesuje się make up'em zapewne słyszał o paletce z nagimi mężczyznami nie raz, a być może i sam ją posiada. Myślę, iż posiadaczki się ze mną zgodzą - pracuje się z nią świetnie, jeśli zastanawiacie się nad jedną porządną paletką - polecam! Odcienie powinny pasować większości typów urody.
Kolejny produkt, który niezwykle przypadł mi do gustu. Kończył mi się właśnie mój róż z Lovely, który też jest całkiem dobry jak na tak niską cenę, ale chciałam spróbować czegoś innego, z pewnością zostanę z różami ze Sleeka na długo. Dodatkowy atut, to eleganckie opakowanie z lustereczkiem, solidnie zamykane (Lovely pod tym względem wypadało słabo).
Beauty Blender:
Zawsze sobie myślałam, że co ta gąbeczka może, przecież nie może być dużej różnicy w nakładaniu podkładu przez takie "coś", otóż jest. Dotychczas nakładałam palcami (pędzelkiem już w ogóle nie lubię, zbyt dużo mi się nakłada), też było dobrze, ale Beauty Blender idealnie i równomiernie rozkłada podkład, bez żadnych smug, efekt jest o wiele bardziej naturalny. Ważne jest również czyszczenie gąbeczki, mydełko Solid sprawdza się przy tym świetnie.
A Wy dziewczyny macie jakiś swoich ulubieńców? Co polecacie? :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.



