Lista blogów » Rasz-Rush

Kosmetycznie w tą piekną pogodę

Zobacz oryginał
Tak więc tytuł  mówi sam za siebie. Komentować nie będę. Dziś postanowiłam pobawić się i na dobre przetestować kosmetyki Amilie - podkład mineralny i róż oraz tusz Gosh i szminkę Apocalips Rimmel  do kompletu z cieniami Paese . Mój post nie ma na celu pokazać pięknego make-up'u a jedynie efekty użycia kosmetyków, które wymieniłam . Nie jestem taką artystką jak Make up my world . Na pokaz umiejętności łączenia kolorów techniki kładzenia cieni i rzeźbienia barwami twarzy serdecznie zapraszam do niej <3

Najpierw bez ;)
tadam mam nadzieję że część z Was czytając ten post jeszcze nie uciekła :)

DSC_0781.jpg

Mam raczej kłopotliwą cerę ma mnóstwo przebarwień potocznie zwanych piegami. Całe życie się do nich przyzwyczajam :) Ale dzięki nim mam świetny wskaźnik na ile dobry jest podkład i inne kosmetyki kryjące . Zaczynamy od pudru mineralnego Amilie. Kolor piękny aczkolwiek od kwietnia ( dostałam go na spotkaniu Warszawskich bloggerek i bloggerów tutaj )  zrobił się ciut za jasny. Jednak kilka dni słońca i buzia zabrązowiła się i tak -wyskoczyło więcej piegów. Mój tata mówi że jestem jak indycze jajo i bez wątpienia coś w tym jest hehehe.


Puder można kłaść stopniowo z każdą warstwą uzyskując większe krycie. Prawda. No i nie trzeba jak po użyciu normalnego podkładu nakładać pudru by zmatowić twarz co dla cery tłustej ma ogromne znaczenie bo nawet on z upływem dnia nie pomaga :) Ja mam raczej cerę przesuszoną więc dla mnie z kolei taki puder nie jest za dobrym rozwiązaniem ale wystarczy odrobina kremu nawilżającego przed nałożeniem i mamy piękną zmatowioną gładką buzię :)


puder.jpg


 I warstwa

DSC_0786.jpg


II warstwa

DSC_0793.jpg


Potem róż- rewelacja -piękny kolor soczysty pigment niewiele trzeba by go rozprowadzić

roz.jpg


Tusz- GOSH - to tusz odbudowujący i przyspieszający wzrost rzęs. Po 2 tygodniach są widoczne efekty ja używam go tydzień więc wypowiedzieć się na ten temat nie mogę ale i tak jestem nim zachwycona ze względu na szczoteczkę. Zero grudek a szczoteczka pozwala na malowanie rzęs a nie jedynie na położenie tuszu chodzi mi o to że mogę nałożyć go tyle ile chce w odpowiednim miejscu linii rzęs .

tusz.jpg


No i my fav !!!! szminka Rimmel Apokalips <3 nic dodać nic ująć mega kolor mega krycie mega nasycenie :)

DSC_0816.jpg


Na koniec piękne cienie Paese - matowe w każdym calu o wspanialej miałkiej konsystencji

cie%C5%84.jpg


 Jak widać na zdjęciach powyżej połowa buzi z podkładem i innymi kosmetykami a połowa bez - ta indycza LOL
A oto efekt :)
I oczywiście dla porównania pół twarzy bez i pół twarzy z kosmetykami czyli Doktor Jekyll i panna Hyde hihihi

ca%C5%82osc.jpg


dziękuję ze wytrwałeś do końca drogi czytelniku :)

A że pada i się nudzi a dzień taki kosmetyczno urodowy to powrót Rasz fryzjerki - cięcie i modelowanie by Rasz hihi. Brawa dla M- jak to napisała Make up my world- Brave Man ( Insta Rasz )


IMG_20130525_160318.jpg


IMG_20130525_161111.jpg


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.