Kosmetyczni Ulubieńcy Roku 2014 - Cz. I Makijaż
Zobacz oryginał czw., 08/01/2015 - 23:16
Czas na podsumowanie roku 2014 - pierwsza część to moi makijażowi ulubieńcy, których namiętnie używałam w poprzednim roku :)
1. Smashbox Full Exposure
Warta swojej ceny (ok 225 zł) paleta 14 cieni - w tym7 matowych i 7 perłowych
Korzystanie z cieni to sama przyjemność, są kremowe, nie osypują się, są również bardzo wydajne, jeden cień używam już od roku codziennie (do podkreślania brwi ) i nadal jest go ponad połowa :) Paleta jest bardzo uniwersalna, zdecydowanie warto mieć ją w swojej toaletce.
Idealnie sprawdziła się w makijażach ślubnych/ weselnych.
Posiada lusterko i bardzo profesjonalny, dwustronny pędzelek do nakładania oraz blendowania cieni. Polecam gorąco jeśli szukacie porządnej palety.
2. Podkład - bez niego ani rusz! Mowa o Rimmel Wake Me Up (mój w odcieniu Ivory) kupiłam na spróbowanie i przepadłam!
Nawilżająca formuła i rozświetlające
wykończenie to na pewno dwie największe zalety tego produktu.
Po jego użyciu nie potrzebuję rozświetlacza, oczywiście nie stosując przy tym pudru matującego.
Twarz jest wygładzona, promienna a także chroniona przed promieniami UV - podkład posiada filtr SPF 15.
Podoba mi się również to, że nie zapycha cery! A to duży plus przy cerze z trądzikiem.
Polecam, jeśli nie macie większych problemów z cerą, ponieważ krycie nie jest jego mocną stroną.
Atutem jest przyjemna dla oka buteleczka z pompką .
3. Kamuflaż Catrice, o którym pisałam tutaj
- niesamowity produkt, myślę,że must have w kosmetyczce każdej kobiety a nawet mężczyzny! Świetnie ukrywa różne niedoskonałości, w tym blizny. Nie wysusza skóry, nadaje się również jako baza pod cienie.Ma cudną, masełkowatą konsystencję.
Mój odcień to ivory, jego koszt to ok 13 zł.
Wypiekany rozświetlacz i róż marki Makeup Revolution, o których pisałam tutaj - jak tylko weszły na polski rynek zakupiłam i przekonałam się, że tanie nie znaczy złe! Kosmetyki MR zdecydowanie nie odbiegają jakością od wysokopółkowych kosmetyków.
Rozświetlacz nadaje przepiękną taflę, bez brokatowych drobinek (całe szczęście), natomiast róż jest bardzo wielofunkcyjnym produktem - 3 piękne odcienie, które ożywiają i rozświetlają cerę, nadając jej piękny koloryt, świetnie się rozcierają i łączą ze sobą.
Wielki plus za trwałość, oba niesamowicie długo pozostają na skórze, a same opakowania to istne cudeńka, które świetnie ozdobią Waszą toaletkę :)
*koszt każdego z nich to 25 zł
Kobo Modeling Illuminator - jeśli lubicie mocne konturowanie twarzy to ten korektor jest dla Was. Wspaniale rozświetla cerę, z pewnością można nim uzyskać makeup w stylu Kim Kardashian. Dostępne są 2 odcienie - posiadam ten najjaśniejszy. Korektor ma lekką konsystencję i porządne krycie! Świetnie sprawdza się w roli bazy pod sypkie pigmenty. Cena: 17 zł.
Bronzera Honolulu od W7 chyba nikomu przedstawiać nie muszę ;) Idealny, chłodny odcień do konturowania twarzy. Koszt ok 10 zł. Zostanę przy nim na długo! Nie robi plam, nie ściera się, czego chcieć więcej?
Nie mogłabym nie wspomnieć o matowych pomadkach Golden Rose z serii Velvet Matte - moje ulubione odcienie to 02,03,04 oraz 20. ♥♥♥
Od roku dokupuję kolejne, i ubolewam, że są u mnie tak ciężko dostępne! Koszt to ok 10 zł/szt. Cena śmiesznie niska, a ich jakość i trwałość powala! Nie ścierają się mimo picia czy jedzenia, nie wysuszają ust mimo matowego wykończenia (oczywiście jeśli odpowiednio dbamy o nasze usta, regularnie je peelingując i nawilżając) Musicie je mieć ! Uwaga, uzależniają :)
Sztuczne Rzęsy marki Ardell *ulubione modele:
Demi Wispies oraz Glamour.
Idealne zarówno w makijażu dziennym, okolicznościowym oraz wieczorowym. Polecam, jeśli chcecie uzyskać seksowny look. Rzęs używałam w połączeniu z klejem DUO, jest niezawodny.
Zaletą tych rzęs jest niezaprzeczalnie naturalny wygląd, gęstość włosia oraz trwałość, jeśli się o nie dba, jeden model może posłużyć nam na kilka użyć :) cena ok. 14 zł
Produkty La Rosa (otrzymane od drogerii Futurosa) - tj. 5 pędzli, bronzer, rozświetlacz oraz 6 sypkich cieni także zasłużyły na miano ulubieńców! Dlaczego?
A no dlatego, że są świetnej jakości, i aż dziwi mnie, że nie są tak bardzo znane w blogosferze. Kosmetyki La Rosa są uwaga...wieczne, tak - te naturalne kosmetyki nigdy się nie psują. Super sprawa, co?
Cienie mają niesamowite kolory, co już zresztą pokazywałam na blogu i fanpage niejednokrotnie. Pędzle mimo, iż są wykonane z włosia syntetycznego nie odbiegają jakością od tych z naturalnego włosia. Są miękkie, solidne i przyjemne dla oka. Polecam zajrzeć na stronę sklepu i przyjrzeć się bliżej tym cudeńkom. KLIK
Ostatnia rzecz, którą chcę Wam polecić jest Puder Fixujący Glazel Visage on także towarzyszył mi cały poprzedni rok i używałam go codziennie aż do teraz, mam go dokładnie od marca a nie widzę aby cokolwiek ubyło :) ogółem:
Bardziej wydajnego pudru na rynku nie znajdziecie, a jeśli tak to dajcie proszę znać! Puder Glazel Visage pachnie przepięknie, niejedna klientka zachwycała się tym, że puder może tak pachnieć! Matuje skórę na bardzo długo oraz przedłuża trwałość makijażu. Ja przypudrowuję nim jedynie brwi (przed nałożeniem cienia) oraz korektor, ponieważ nie podoba mi się u mnie efekt całkowicie matowej cery.
Puder ten jest wodoodporny, myślę, że warto w niego zainwestować te 70 zł i nie będziecie żałować. Polecam zwłaszcza pannom młodym, które chcą się same malować, a także wszystkim kobietom. Każda z nas ma czasem jakieś wielkie wyjście, kiedy potrzebujemy by makijaż przetrwał bardzo długi czas. Z czystym sumieniem polecam wtedy sięgnąć po markę Glazel, wypróbowałam już wiele ich produktów i żaden mnie nie zawiódł.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













