Koniec lata.
Zobacz oryginał pon., 05/09/2016 - 22:20Lato się kończy i pora wrócić do szarej rzeczywistośći. Gdy byłam nastolatką bardzo lubiłam ten okres bo kojarzył mi się z kupowaniem pachnących okładek na zeszyty. Dziś, z początkiem września, dopada mnie bardzo sentymentalny nastrój. Lubię siedzieć w pochmurny dzień (taki jak dziś) z kubkiem herbaty pod kocem i oglądać zdjęcia z dzieciństwa. Według życiowych poradników, marnowanie czasu jest największym wrogiem naszej ambicji. A ja tak nie uważam. Czasem lubię się zatrzymać i wyciągnąć Kartony Przeszłości. Są w nich moje stare zeszyty w tych właśnie pachnących okładkach, bilety do zoo, karty telefoniczne, pocztówki i pamiątki z latarni w Kołobrzegu. Ulubiony jest śpiewnik harcerski i zeszyt zwany `Złote Myśli`. Taka podroż wgłąb przeszłości wcale mnie nie dołuje, wrecz przeciwnie. Przeszłość potrafi być bardzo inspirująca. Wrzesień jest dla mnie odpowiednim miesiącem na wprowadzenie w życie zmian. Nie mówię o banalnym `od jutra się odchudzam i chodzę na siłownię`. Chodzi mi raczej o coś więcej niż cielesność. Według horoskopów, wrzesień to idealny czas na odkrywanie w sobie nowych umiejętośći, pięlęgnowanie kontaktów z ludźmi i wyciąganie wniosków z dotychczasowych poczynań. W Kartonie Przeszłości jest też mój pamiętnik, niejeden. Głupio się go czyta, ale mając piętnaście lat mało kto mądrze prawi. Gdy się człowiek zastanowi nad tym co było często dochodzi do wniosku, że wiele beznadziejnych chwil miało swój pozytywny wpływ na teraźniejszość. Na codzień trzeba jednak trzymać tę przeszłość pod kontrolą, najlepiej szczelnie zamkiętą w szafie. Jeśli skończysz to czytać, zajrzyj do swojej własnej skrzyni skarbów. Na pewno jest w niej coś, o czym dawno nie pamiętasz.
Dzisiejsza stylizacja inspirowana końcem lata. Do jej uzupełnienia dobrałam lakier hybrydowy Semilac . Deszczu nie przewidziałam.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




