Koniec balu ...
Zobacz oryginał pon., 11/02/2013 - 18:44Życie jest przewrotne. Moje cekinowe legginsy ASOS miały być na Sylwestra czyli na początek sezonu imprez szaleństw, bali itp a los tak chciał, że zakończyły ten cudowny okres- chlip chlip. Teraz czas na biczowanie i umartwianie sie itp- nie no żartuje.
Jako, że nie jestem lotna w udziwnianiu setów i brak mi odwagi w łączeniu faktur, wzorów, deseni, kolorów więc pozostaję po tzw safe side i coś co jest bogate samo w sobie zestawiam z całą reszta spokojną stanowiącą tło dla tej jednej charakterystycznej części garderoby. Pomijając buty heheh. Zapraszam na debiut towarzyski moich cekinów cekiniastych ( dodam tylko, że z tyłu jest ich brak co ułatwia siedzenie ) oraz kuli dyskotekowych u szyi :)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













