Lista blogów » me
KOBIECY ZAPACH LANCOME LA VIE EST BELLE L'ECLAT
Zobacz oryginał śr., 01/12/2021 - 09:28La Vie Est Belle, czyli „Życie jest piękne” to filozofia szczęścia oraz uniwersalna deklaracja umiłowania życia. Na serce L’Éclat de Parfum od Lancome składają się najszlachetniejsze naturalne składniki takie jak absolut kwiatu pomarańczy, absolut jaśminu Sambac i esencja bergamotki, a podkreślone są uroczymi nutami owoców.
Od momentu pojawienia się La Vie Est Belle w 2012 roku, zapach ukazuje się w kolejnych wariacjach, których motywem przewodnim jest szczęście. Dwoje wybitnych kreatorów zapachów, Dominique Ropion i Anne Flipo, będących autorami pierwotnej kompozycji, ponownie i z taką samą pieczołowitością dobrało każdy aspekt, uwieczniając niezwykle intensywne i najgłębsze uczucie towarzyszące człowiekowi.
Dwa lata temu marka Lancôme poprosiła duet mistrzów, aby na nowo przetłumaczyli język uczuć na język zapachów. Owocem tych poszukiwań jest nowa Eau de Parfum - La vie est belle L’Éclat. Tak właśnie pachnie szczęście, którym dzielimy się z innymi. Kompozycja otwiera się nutami głowy opierającymi się na miękkich i obfitych nutach serca skąpanych w promiennej świeżości kwiatu pomarańczy. Kwiat ten stanowi główny wątek opowieści, nawiązując do poprzedniej wersji La Vie Est Belle.
La vie est belle L’Éclat Eau de Parfum zaskakuje kwiatową świeżością oraz uzależniającymi cytrusowymi nutami gourmand. Wielowymiarowy kwiat pomarańczy wnosi wspomnienie słońca i rozgrzanego, letniego powietrza. Jednocześnie delikatnie budzi zmysły cudowną, głęboką świeżością. Absolut kwiatu pomarańczy sprawia, że kwiatowy bukiet róży i jaśminu zyskuje nowy wymiar. Wyrafinowana bergamotka i nieco cierpka mandarynka prezentują się niezwykle szykownie w otoczeniu akordu frezji. Bazą La vie est belle jest jedyny w swoim rodzaju akord gourmand.
W nowej interpretacji Dominique Roupion oscyluje wokół waniliowych łupin, ambroksanu i drzewa sandałowego.
Pragnąc w pełni wyrazić wszechogarniające, przepełniające serce szczęścia, Catherine Krunas zaprojektowała nową wielowymiarową wizję oryginalnego flakonu. Tym razem „kryształowy uśmiech” przybrał postać świetlnego kalejdoskopu, powielającego w nieskończoność każdy promień.
Fotograf Josh Ollins uwiecznił Julię Roberts, która, siedząc wśród tłumu, emanuje promiennym, majestatycznym blaskiem. Alexandre Vauthier raz jeszcze zaprojektował na potrzeby reklamy błyszczącą suknię pokrytą tysiącami kryształków.
Jest to jeden z najtrwalszych zapachów, jakie mam. Ciepły i otulający, lekko miodowy. Czuję w nim głównie słodycz, pomarańcza pojawia się bardzo w tle i dopełnia kompozycję. Jest w nim coś intymnego i mojego. Bardzo się polubiliśmy. Polecam serdecznie.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.






