K&M | fotorelacja 2016
Zobacz oryginał pt., 06/05/2016 - 23:42Hej!
Wreszcie weekend! Wreszcie mam za sobą 5 egzaminów maturalnych! Czuję ogromną ulgę. Zeszły ze mnie emocje. Cieszę się, że już napisałam te egzaminy. Przede mną tylko 3, a teraz czeka mnie tydzień odpoczynku. A Wy jak się miewacie?
Przechodząc do tematu posta, tydzień temu zakończyłam szkołę średnią. Miało miejsce uroczyste zakończenie klas trzecich. Po 'gali' postanowiliśmy z moimi koleżankami i kolegą uczcić ukończenie szkoły. Zdecydowaliśmy się pójść do restauracji Koty za płoty. Piękna nazwa, prawda? Ogromną miłością darzę koty, więc z chęcią się tam udałam. Wystój wnętrza jest przecudny - pastelowo, delikatnie... słoiki, urocze poduszki w kotki, cotton ballsy - po prostu pięknie! Zjedliśmy pyszne jedzonko. Pogadaliśmy. Powspominaliśmy. Te 3 lata razem tak szybko minęły ! Stanowczo za szybko.
Przerabiając te zdjęcia z tego wspaniałego wyjścia, pomyślałam sobie, że warto wychodzić na miasto. Nie można zamykać się w czterech ścianach. Trzeba otworzyć się na ludzi. Utrwalać więzi. Mam nadzieję, że z dziewczynami trafimy do tego samego miasta i będziemy mogły dalej kontynuować i pielęgnować naszą znajomość!
Po świętowaniu ze znajomymi nadszedł czas na świętowanie z mamą. Poszłyśmy do Mariaż Patisserie. Miejsce o minimalistycznym wyglądzie, a ciasta to istne arcydzieła sztuki. Bardzo smaczne i przede wszystkim bardzo atrakcyjne dla oka. Ja jadłam kawowe ciastko, a moja mama kwaskowe mango. Pycha!
Ostatnio ciągle jem pyszne jedzonko, co możecie zobaczyć na moim instagramie bądź snapie. Przez maturę ciągle coś jem, ale z jednej strony to dobrze - poznaje nowe smaki :D
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.




