Lista blogów » Misscosmo15 - blog o lumpeksach, stylizacjach i kosmetykach

Klasyk w mojej kosmetyczce: Bananowa maska do włosów Kallos

Zobacz oryginał

Hej kochane :) Dzisiaj mam dla Was recenzję maski Kallos, którą kupiłam na BeautyDays we wrześniu. Testują ją już jakiś czas  wreszcie przyszła pora na recenzję.

Kallos, Banana, Maska z ekstraktem banana

IMG_20170108_094910.jpg

Moja opinia:

Maska jest w ogromnym, litrowym opakowaniu. Nie jest one zbyt praktyczne, produktu nabieram za dużo, wylewa mi się z niego, przy okazji brudząc wannę/zlew. Kolor ma biały a zapach intensywnie bananowy, który zostaje długo na włosach. mojemu narzeczonemu bardzo się podoba, mi średnio, zbyt duszący dla mnie. Maskę nakładam po myciu włosów na ok. 15-20 minut. Jeżeli chodzi o efekt, to jest średni, jak po zwykłej odżywce, a nie masce. Włosy są lekko nawilżone, lepiej się rozczesują i nie są obciążone. Spodziewałam się jednak porządnego nawilżenia i odżywienia, a tu taka klapa. Postanowiłam, że dam jej szansę bycia bazą dla innych produktów ( w sense hydrolaty, oleje) i może się sprawdzi. Zdecydowanie wolę Dove :D Mimo to, maska jest tania (ok. 9zł za litr) i jako zamiennik odżywki się nadaje. Nie ma tego złego :)


IMG_20170108_094918.jpg


Zaloguj się, żeby dodać komentarz.