Lista blogów » Fiki Blog. Z pasją do życia
Kim będę w przyszłości?
Zobacz oryginał ndz., 25/10/2015 - 10:35Pytanie zawarte w tytule posta chodzi za mną od gimnazjum. Mniej więcej w tym czasie zaczynamy na poważnie myśleć o tym, co zrobić ze sobą, jak ukierunkować swoje działania, by później start w dorosłe życie był łatwiejszy.
Kim chciałam być w dzieciństwie?
Latem odznaczałam wielki teren sceny w ogrodzie wężem ogrodowym, ustawiałam mojego kota obok i kazałam mu tam grzecznie siedzieć i patrzeć jak robię show z zabawkowym mikrofonem w ręku. Czasem rolę miejsca występów spełniała stara studnia cioci lub pieniek drzewa.
Gdy pogoda nie pozwalała mi na działania na zewnątrz, tworzyłam prace plastyczne, spisywałam umowy sprzedaży i tworzyłam kontrakty handlowe na rysunki z moją mamą.
Może to się wydawać śmieszne, ale już wtedy, nawet nieświadomie, człowiek szuka czegoś, co mogłoby być jego ścieżką życiową i dać mu szczęście.
Wróćmy jednak do sedna, kim będę w przyszłości?
Nie wiem.
Muzyka jest czymś, co lubię, jednak nie sądzę, by był to właściwy wybór na resztę życia. Tak samo moda czy blogowanie. Pasja - w porządku, ale nic więcej.
Jeszcze niedawno bardzo lubiłam informatykę, teraz obudziło się jednak moje zamiłowanie do fizyki i matematyki. Staram teraz skupiać się na tych przedmiotach. Jeśli chodzi o rysunek, to siedzi mi w głowie od dzieciństwa aż do teraz.
Jak połączyć przedmioty ścisłe z rysunkiem? Budownictwo.
Pisząc kiedyś o wakacjach spędzonych u siostry, mówiłam że opowiem o jeszcze jednym zajęciu, które miałam w tamtym czasie. Teraz przyszła na to pora. Otóż kilka dni spędziłam w biurze projektowym mojej siostry. Chciałam zorientować się, jak wygląda praca inżyniera budownictwa. Nie jest to szczytem moich marzeń, jednak z drugiej strony nie widzę siebie w niczym innym. Więc może spróbować się w to wdrążyć?
Na urodziny dostałam książkę do rysowania architektury oraz szkicownik.
Wcześniej tworzyłam portrety, teraz jednak chciałabym przerzucić się na budynki. Na razie idzie to dość wolno, na razie przerobiłam całą teorię, a kolejna strona to już ćwiczenia praktyczne. Jak coś stworzę, to od razu dam Wam znać! Po przerobieniu całego poradnika (jeśli to będzie miało miejsce), może stworzę recenzję?
Na pierwszy rzut oka książka jest po prostu genialna. Wydaje mi się, że to jedyne takie polskie wydanie. Jest stworzone dla przyszłych studentów architektury i urbanistyki, ale potrenować, zorientować się i pobazgrolić trochę zawsze można. Jest trochę teorii, porad dotyczących zdania egzaminu wstępnego na studia. Później jednak zaczynają się ćwiczenia. Krok po kroku wyjaśnione jest, jak stworzyć mnóstwo efektownych projektów. Zapowiada się bardzo ciekawie.
Chciałabym być bardziej zdecydowana w kwestii mojego przyszłego zawodu. Wierzę jednak, że w końcu te poszukiwania zakończą się sukcesem i powiem sobie: wiem, co chcę robić w życiu.
____________
Na koniec jesienne must have z Shein. :)
Chciałabym sprostować treść ostatniego posta, bo wydaje mi się, że część z Was go nie zrozumiała. Ja wcale nie zmieniłam nazwy bloga, zwróciłam tylko uwagę, że brzmi prawidłowo Z pasją do życia. A Fiki możecie mnie nazywać dalej, jeśli macie taką ochotę.
Bardzo dziękuję Marcie z bloga www.atramkablog.blogspot.com za wykonanie ślicznego tła na moją grupę na Facebooku Ludzie z pasją do życia.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.













