Lista blogów » Różnotematycznie.
Jeśli chodzi jeszcze o przebrania ludzi, to niektórzy mieli naprawdę genialne pomysły- naprawdę podziwiam kreatywność takich osób, w przyszłym roku sama na pewno przygotuję się do tego wydarzenia duuużo wcześniej :) były M&Ms'y, gejsze, aniołki, diabełki, mumie, zombiaki, facet obudowany w butelki, z pokaźnym kapeluszem z puszek od piwa, a nawet... Buka! Wyglądała fenomenalnie, haha :D
Juwe Juwenalia & Martofchina :)
Zobacz oryginał czw., 23/05/2013 - 10:17Hej ;)
No to czas najwyższy na pierwsze juwenaliowe podsumowania. Wtorek, wtorek, gdzie ja wtedy nie byłam... Głównym celem oczywiście był bieg nocny, jednak już ok. 18:00 spotkałyśmy się z Gosią i Agą, u której posiedziałyśmy ponad godzinę, następnie udaliśmy się na koncert Jamala pod Akademią Morską, ale nie czułam klimatu- jakoś dziwnie mi się imprezuje z ludźmi z Morskiej, na której jest większość Agi znajomych :D potem pojechałyśmy do Pauliny, u której rokminiałyśmy stroje- nie planowałam przebierania się na bieg, jednak spontanicznie wzięłam czerwony fartuch Coca Coli i założyłam na siebie i tak jakiś tam strój wyszedł :D cieszę się, że jednak coś tam wykombinowałyśmy, bo tradycja to tradycja- przebieranie się na bieg nocny musi być! :D sporą część trasy raczej przeszłyśmy, niż przebiegłyśmy, udzieliłyśmy wywiadu dla jakiegoś radia, a na mecie, wraz z chyba kilkoma tysiącami studentów, oglądaliśmy jakieś pokazy ogni. Na koniec była impreza klubowa, spotkałam masę znajomych, ale jakoś mnie to nie dziwi :D
A wczoraj tylko poszłyśmy na korowód, bo wstałam o 12:00 po ledwie 4 godzinach snu i stwierdziłam, że muszę zregenerować siły na dzisiejszy koncert reggae :)))
A wczoraj tylko poszłyśmy na korowód, bo wstałam o 12:00 po ledwie 4 godzinach snu i stwierdziłam, że muszę zregenerować siły na dzisiejszy koncert reggae :)))
Ludzie mieli naprawdę ciekawe przebrania, ale w sumie pogoda sprawiła, że przyszło dużo, dużo mniej osób, niż rok temu ;( mimo to i tak było nieźle :) Trasa była odwrotna, bo zaczynała się w miejscu mety zeszłorocznej, a kończyła na jej starcie. A i tak miałam wrażenie, że szliśmy baaardzo krótko :D
Kilka fotek, niestety mam ich malutko :(
Jeśli chodzi jeszcze o przebrania ludzi, to niektórzy mieli naprawdę genialne pomysły- naprawdę podziwiam kreatywność takich osób, w przyszłym roku sama na pewno przygotuję się do tego wydarzenia duuużo wcześniej :) były M&Ms'y, gejsze, aniołki, diabełki, mumie, zombiaki, facet obudowany w butelki, z pokaźnym kapeluszem z puszek od piwa, a nawet... Buka! Wyglądała fenomenalnie, haha :D __________________________________________
Serdecznie polecam :)
http://www.martofchina.com/
Dziś chciałabym jeszcze napisać kilka słów o ciekawym sklepie internetowym. Dawno nie robiłam takiego przeglądu, a szkoda, bo na dobrą sprawę co i rusz pojawia się w sieci coś nowego, albo po prostu dość późno na nie trafiam :) na wzmiankę o Martofchina trafiłam na jednym z Waszych blogów, zauroczył mnie szeroki wybór obuwia- botek, płaskich, szpileczek, błyszczących, a także sportowych. Również bluzki i legginsy zwracają uwagę. Chyba na żadnej stronie nie widziałam tak dużej ilości różnorodnych wzorów legginsów ;) są i kolorowe i galaktyczne, czyli coś, co lubimy najbardziej :)
Poza tym polecam przyjrzeć się pozostałym kategoriom. W sklepie można kupić nie tylko ubrania (męskie i damskie), ale również torebki, ozdoby, dekoracje, biżuterię, czapki, szaliki, apaszki, a nawet kostiumy na Halloween! ;)
Serdecznie polecam :)
http://www.martofchina.com/
Buziaki,
Kats.
PS. Do końca KONKURSU zostały już tylko 3 dni! Jeśli jeszcze nie wzięliście udziału, a chcielibyście wygrać wymarzony dres, zapraszam. Nie musicie robić dużo, a taka nagroda to fajna alternatywa na spędzenie czasu aktywnie ;)
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.











.jpg)


.jpg)
.jpg)


