Jestem wyjątkowa!
Zobacz oryginał pon., 20/04/2015 - 18:40Już na początku muszę Wam trochę ponarzekać na mojego męża! Przyznał się ostatnio, że nie czyta moich postów. Owszem, ogląda i podziwia zdjęcia ale czytać to już nie koniecznie bo nie ma czasu... Ale znam go już ponad 15 lat i wiem, że jest z niego leniuch i pewnie mu się nie chciało czytać :/ Ciekawe czy to przeczyta...!?
Jakieś dwa czy trzy posty temu mówi do mnie, że zdjęcia jak zwykle świetne ( skoro przeważnie on je robi to przecież nie może być inaczej!!!) i bardzo mu się podobają ale mój tekst jest strasznie chaotyczny... że skaczę z tematu na temat, raz piszę o tym a zaraz potem o tamtym. Nie spodziewał się, że mam taki styl pisania. Nie wiem czy był zawiedziony czy zszokowany czy zdziwiony... Taki mam właśnie styl ale to jest mój styl i dzięki temu czuję się wyjątkowo! No i też na tym właśnie stanęło! Jestem wyjątkowa! Mąż uratowany bo żona się nie obraziła :D
A wracając do moich chaotycznych tekstów, to fakt, trochę czasem sama się gubię
co i jak... W trakcie pisania tego postu już trzy razy zmieniałam jego tytuł. A teraz właśnie zmieniam koncepcję na resztę wpisu. Nie ukrywam, naszła mnie wena, złapałam kartkę i długopis i napisałam co mi ślina na język przyniosła. Ale to co napisałam już mi się nie podoba więc piszę teraz bardzo spontanicznie i prosto z głowy.
Chaos panował u mnie zawsze, panuje teraz i panować będzie. Pisząc teraz miałam dosłownie na myśli TERAZ! Wojtek poprosił o zupę, która się zaraz wygotuje bo zupa w kuchni a ja w salonie przy kompie... Zuza skacze po kanapie krzycząc w niebo głosy... ona chyba coś śpiewa, tylko co! Podsumowując... w poście chaos, w domu chaos, na zdjęciach chaos...
... i nawet dzień, w którym były robione dzisiejsze zdjęcia nie należał do ułożonych. Miałam filmować sesję zdjęciową do włocławskiego portalu (Dd Włocławek- miss foto), potem się okazało się, że jednak z filmowania nici i w sumie niepotrzebnie przyjechałam. I zamiast siedzieć z mężem i dziećmi przy ognisku, piec kiełbaski i objadać się nimi to zrobiłam fotki do tego postu... czyli w sumie dobrze, bo inaczej postu by nie było:) I znów chaos... hahaha ale przecież nie może być inaczej bo ( powtórzę to jeszcze raz) jestem wyjątkowa!
A poza tym od jakiegoś czasu jestem na diecie i unikam takich smakołyków jak kiełbaski... albo nutella... albo pyszne smażone tosty francuskie...
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.









