Lista blogów » Różnotematycznie.
JESIENNY ZESTAW
Zobacz oryginał pon., 26/09/2016 - 10:18Hej!
Weekend minął mi baaardzo szybko, ale tak to jest, jak spędza się czas z właściwymi ludźmi. Mam nadzieję, że Wasz także się udał - w sumie to był pierwszy jesienny weekend, ale u mnie pogoda nawet dopisała. Kilka razy wspominałam tutaj, że szykuje mi się pewne... przedsięwzięcie (a co za tym idzie - wiele związanych z nim obowiązków). Pewnie wiele osób przeoczyło tę informację, w czym nic dziwnego nie ma. W każdym razie chyba już teraz mogę powiedzieć, o co chodzi. Od października przez kilka miesięcy będę redaktor naczelną na portalu Czytamy Etykiety! Być może kojarzycie, ale jeśli nie, to polecam zajrzeć. W bazie jest prawie 4000 produktów spożywczych przeanalizowanych pod kątem składu i tego, czy warto kupić czy nie (i jeśli dobrze wszystko pójdzie, za jakiś czas ruszy aplikacja mobilna - szczegóły tutaj (klik). Oprócz analiz produktów na blogu pojawiają się artykuły, a na Facebook'u porównania produktów spożywczych (oraz kosmetyków) różnych producentów. Jest też mnóóóóóstwo ciekawostek. Na razie się wdrażam i wiem, że czeka mnie duuużo pracy, z resztą już teraz mam jej trochę :) trzymajcie kciuki, abym się sprawdziła jako pani redaktor! :)
Muszę Wam powiedzieć, że tę sesję zapamiętam na długo. Może nie tyle same zdjęcia, co okoliczności im towarzyszące. Dlaczego? Tego dnia, idąc z tatą przez osiedle zauważyliśmy grupkę dzieci, wśród których chłopiec "bawił się" z młodym, ale już dużym psem. Zorientowałam się, że pies chyba nie traktuje tego jako zabawę, bo po chwili zaczął gryźć go za nogawkę oraz bluzę, chłopiec zaczął płakać i panikować. Podbiegłam i odgoniłam psa - okazało się, że chłopak miał już ładne "odciski" zębów na nodze, trochę krwi... Brrr. To druga tego typu sytuacja w ostatnim czasie. Dzień wcześniej na moich oczach dziecko prawie wpadło pod samochód - bo matka zagadała się z koleżanką, paląc beztrosko papieroska - jakbym nie krzyknęła, poszłoby do przodu i byłaby tragedia. Wniosek? Cholera, ludzie, bądźmy odpowiedzialni... Rozpisałam się, więc o stylizacji już nie będzie słowa - łapcie zdjęcia!
Muszę Wam powiedzieć, że tę sesję zapamiętam na długo. Może nie tyle same zdjęcia, co okoliczności im towarzyszące. Dlaczego? Tego dnia, idąc z tatą przez osiedle zauważyliśmy grupkę dzieci, wśród których chłopiec "bawił się" z młodym, ale już dużym psem. Zorientowałam się, że pies chyba nie traktuje tego jako zabawę, bo po chwili zaczął gryźć go za nogawkę oraz bluzę, chłopiec zaczął płakać i panikować. Podbiegłam i odgoniłam psa - okazało się, że chłopak miał już ładne "odciski" zębów na nodze, trochę krwi... Brrr. To druga tego typu sytuacja w ostatnim czasie. Dzień wcześniej na moich oczach dziecko prawie wpadło pod samochód - bo matka zagadała się z koleżanką, paląc beztrosko papieroska - jakbym nie krzyknęła, poszłoby do przodu i byłaby tragedia. Wniosek? Cholera, ludzie, bądźmy odpowiedzialni... Rozpisałam się, więc o stylizacji już nie będzie słowa - łapcie zdjęcia!
kurtka - Brendi.pl
spodnie - Terranova
buty - TUTAJ
buty - TUTAJ
pierścionek - Zielony Kot
Dajcie znać, co myślicie! :)
Buziaki,
Kats.
Buziaki,
Kats.
Zaloguj się, żeby dodać komentarz.







